Plany dotyczące nowegocmentarza komunalnego przy ulicy Marantowskiej to jeden z tematów poruszanychpodczas dzisiejszego wyjazdowego posiedzenia Komisji Finansów i Infrastruktury RadyMiasta Konina w siedzibie Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.– Budowa pierwszego etapu nie wydaje się jakąś wielką inwestycją, której nie jesteśmyw stanie udźwignąć. To pewnie będzie maksymalnie kilka milionów złotych – mówiłradnym Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina.
Jak wiadomo PGKiM jest administratorem cmentarzakomunalnego, więc trudno, żeby nie padały pytania o to, na ile lat wystarczy tujeszcze miejsca, oraz kiedy ruszy budowa nowej nekropolii. – W związku zmalejącą liczbą miejsc grzebalnych, skupiliśmy się również na optymalnymzapewnieniu ciągłości pochówków. Nasi pracownicy zajmują się likwidacją grobówporzuconych – mówił radnym o cmentarzu przy Staromorzysławskiej MichałZawadzki, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej wKoninie. A takie mogiły mogą zostać zlikwidowane, jeśli po upływie 20 lat,przez trzy następne lata bliscy nie będą uiszczać opłat. I to się dzieje, dziękiczemu w tych miejscach można pochować kolejne osoby. – W tym roku zauważyliśmy,że jest coraz większe zainteresowanie spopieleniami – dodał prezes PGKiM-u. – Zabiegamyo to, i jest wsparcie ze strony miasta, żeby budować dodatkowe kolumbaria iścianę urnową.
W przypadku tej drugiej inwestycji, wymagana jest zmianaplanu zagospodarowania przestrzennego. Procedura trwa. – Myślę, że za chwilę będziemymogli to robić. Tutaj nie ma na co czekać, bo pochowanie osoby spopielonej jestdużo tańsze i jest coraz większe zainteresowanie i oczywiście przedłuża żywotnośćtego cmentarza, który za jakiś czas być może będzie wymagał rozbudowania –mówił Michał Zawadzki.
Nie zmienia to jednak faktu, że w końcu nowa nekropolia dlaKonina będzie musiała powstać. Miejsce jest wybrane, czyli tereny przy ulicyMarantowskiej. W pierwszej kolejności trzeba jednak wykonać dokumentację. Jakwyjaśniał wiceprezydent Paweł Adamów, może w drugiej połowie tego roku uda się zabezpieczyćna nią pieniądze. – I w przyszłym roku próbować już montować w jakiejś perspektywie2, 3, 4 lat taką inwestycję – wyjaśniał zastępca prezydenta Konina. Żadna firmaprywatna w Polsce nie chce jednak zrealizować w naszym mieście takiego przedsięwzięcia,przy obowiązujących u nas opłatach cmentarnych, a miasto nie chce ich podnosić.– Dlatego to będzie musiało być wybudowane z pieniędzy publicznych – mówił PawełAdamów. – Budowa pierwszego etapu nie wydaje się jakąś wielką inwestycją, którejnie jesteśmy stanie udźwignąć. To pewniebędzie maksymalnie kilka milionów złotych. Te działania podjęte przez panaprezesa na obecnym cmentarzu wydłużają jego żywotność w znaczny sposób. To niejest tak, że za rok nie będzie miejsca na cmentarzu komunalnym. Tym bardziej, żerośnie popularność spopielania ciał, więc te miejsca na urny, które zostaną przygotowane,zaspokoją w pełni potrzeby na kilka lat do przodu, a może nawet więcej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz