Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Wystawa konińskiego surrealisty w CKiS-ie. Podróż do głowy Andrzeja Tomaszewskiego

10:01, 08.12.2022 Aktualizacja: 11:26, 25.10.2025
Skomentuj Wystawa konińskiego surrealisty w CKiS-ie. Podróż do głowy Andrzeja...

Tomaszewskirozprzestrzenił się w trzech salach, a zwiedzający wystawę jego malarstwa irysunku zrobili tak zwaną frekwencję. Na wernisażu „Andrzej Tomaszewski x 100”w Centrum Kultury i Sztuki było nad wyraz ciasno i jest to komplement dlaartysty, i organizatorów wydarzenia, które udało się znakomicie w piątek 13września przy Okólnej.

Jak mówił Robert Kuciński, zastępca dyrektoraCentrum Kultury i Sztuki w Koninie, artysta jest bardziej znany w prestiżowychdomach aukcyjnych w kraju niż w rodzinnym mieście, co jak najszybciej powinnoulec zmianie i stąd właśnie taki pomysł na niego.

Andrzej Tomaszewski za dwa lata będzie obchodziłjubileusz 30 lat pracy twórczej. Decyzję o tym, że poświęci się sztuce podjąłna początku lat 90. Wszystkie prace – w liczbie 100, jak głosi tytuł ekspozycji– zaprezentował w oryginałach. Nie były to reprodukcje, a autentyczne rysunkikredką (także pastelą), piórkiem tuszem i węglem syntetycznym, oraz malarstwoakrylowe na płycie. – Każda praca jestjedyną pracą na świecie. Kompletnie wyjątkowa – wyjaśniał artysta. – Trudno jest powiedzieć, dlaczego nieinteresują mnie klasyczne tematy, np. pejzaż czy martwa natura. Czy może mamcoś zakodowane, czy to jakieś uwarunkowania genetyczne sprawiły, że jestemuwrażliwiony na nadrealność i niesamowitość? A może zobaczyłem coś, co wywarłona mnie taki wpływ? Może albumy ze sztuką, które oglądałem w młodości? A może anatomia– bo przecież moją drugą pasją był sport. Jedno wiem, że gdyby to było tylkozałożenie, że tak będę rysował i malował, które zrobiłbym te 30 lat temu, napewno nie wytrwałbym w tym tak długo – tłumaczył swoją skłonność dosurrealizmu.

Na podłodze w głównej sali rozpostarta zostałapłachta papieru (blok w rolce), na którym ustawiono kubek z mazakami. Na rozwiniętejroli znajdował się podpis: „Tomaszewski. Co myślisz?”. Każdy z widzów mógłpodzielić się w ten sposób swoimi wrażeniami z wernisażu, ale do bezpośredniejrozmowy artysta również zachęcał. Dziękował również osobom, które wsparły go wprzygotowaniu tak ogromnej ekspozycji, której 90 procent znajduje się już wrękach prywatnych kolekcjonerów (użyczyli oni tych prac na czas wystawy) orazżonie Gosi i dzieciom – Arkowi i Ali, którzy uwierzyli w niego jako artystędawno temu. – To powoduję, że mam spokóji mogę po prostu tworzyć – mówił wzruszony.

Wystawę wzbogacił katalog ze wstępem napisanym przezRoberta Kucińskiego, który rozmawiał też z Andrzejem Tomaszewskim we wnętrzachpałacu Reymonda. Gmach ten gości bowiem wiele wydarzeń, odbywających się wramach tegorocznego wydania „Nocy Kultury”, a zarejestrowany tam wywiad zostałpokazany w czasie wernisażu 13 września. Otwierając tę wystawę, Tomaszewskipoprosił zebranych: – Chcę państwa prosić, jeśli oczywiście jest to możliwe, abyściepaństwo spróbowali się przenieść w świat mojej wyobraźni.

Witold Nowak, zastępca prezydenta Konina ds. kulturydodał jeszcze, że wernisaż rysunku i malarstwa Andrzeja Tomaszewskiegozainaugurował w mieście kampanię „Sztuka nas szuka”, która będzie obecna wprzestrzeni miejskiej w formie reklamy.

IzabelaBobrowska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%