Na końcowym etapie sąnegocjacje między przedstawicielami naszego samorządu a ZE PAK-iem w sprawiedostaw ciepła do miasta po 1 lipca 2022 roku. Z tego co wiadomo, jakdowiedzieli się radni podczas wyjazdowego posiedzenia komisji infrastruktury wMPEC-u, umowa miałaby być podpisana na 10-15 lat, z możliwością 5-letniegowypowiedzenia, ale dopiero po 10 latach jej funkcjonowania. Jaki będąostateczne zapisy? Postępowanie powinno się zakończyć do 30 czerwca.
Miasto w tej chwili prowadzi negocjacje już tylko z jednymoferentem, czyli Zespołem Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. – Dwie strony powołały zespoły negocjacyjne, które są w pełnej faziedyskusji – mówił radnym Stanisław Jarecki, prezes MPEC-u. – Jest nadzieja, że uda się nam uzgodnićpierwszy projekt umowy w tym tygodniu.
Możliwe, że mogłaby być ona podpisana z końcem czerwca lubna początku lipca. Chodzi o czas po 1 lipca 2022 roku. – Na jakich warunkach będzie dostarczane ciepło? I jaka będzie cena? –chciał wiedzieć radny Jarosław Sidor. Stanisław Jarecki wyjaśniał, że domomentu podpisania umowy kwestia ceny pozostanie informacją poufną.
– Jakie będą cenyciepła? To nie zależy od nas tylko od Urzędu Regulacji Energetyki – mówiłPaweł Adamów, wiceprezydent Konina.
– Myślę, że najbardziejrozsądne ze strony MPEC i miasta byłoby podpisanie umowy z ZE PAK, ze względów bezpieczeństwa,ale też przyczyn technicznych. Pomijam aspekt ekonomiczny, bo nie wiem na jakimpoziomie on się rozgrywa. I na razie nikt z nas nie będzie o tym wiedział –mówił radny Marek Cieślak.
– Tak naprawdę na tymrynku najistotniejsza jest cena – mówił Marek Waszkowiak, szef komisjiinfrastruktury. – Czy 15 lat to nie jestza dużo? To jest duże źródło mocy biomasowej. Czy mamy gwarancje, jak się teceny ułożą? Nie wiemy. To też jest pewne ryzyko.
Jak stwierdził Paweł Adamów, wiceprezydent Konina, 15 lat tonie jest za dużo. – Za chwilę wchodząduże przedsiębiorstwa, jak Anglicy, rozbudowuje się huta. Gdzieś więc tozapotrzebowanie na ciepło jest sygnalizowane przez inwestorów – mówiłzastępca prezydenta Konina. Nie zgadza się również z opiniami, że miasto nie ma„koncepcji uciepłowienia”. – Pokazuje topostępowanie MPEC – mówiłwiceprezydent Adamów. – Musimyzabezpieczyć podstawowe źródło ciepła dla miasta. I to się teraz dzieje. Dokońca czerwca to postępowanie powinno się zakończyć.
Tajemnicą też nie jest, że miasto chce wybudować własneźródło ciepła, jako jeden z elementów, obok istniejącej spalarni, gdzie całyczas tym dominującym byłby ZE PAK. Mowa oczywiścieo ciepłowni geotermalnej na wyspie Pociejewo. Moc tej instalacji po 1 lipca2022 roku miałaby wynosić 8,1 MWt, spalarni – 13,6 MWt i blokach biomasowychelektrowni – 110 MWt.
Czy jednak ciepłownia geotermalna powstanie? Dotychczasowepróby zdobycia dofinansowania do tej inwestycji się nie powiodły, MPEC jednak nieustaje w tych staraniach. W listopadzie ma zostać rozstrzygnięty kolejny konkursNarodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z podpisaniem umowyw lutym 2020. Koszt tej inwestycji to obecnie 45,6 mln zł, czyli o 10 milionów więcejniż początkowo szacowano. Miałaby być sfinansowana z dotacji, pożyczki iśrodków własnych. – Praktycznie podkątem technicznym, projektowym i uzgodnień w zakresie budowy ciepłowni jesteśmygotowi dopiero tak do końca od 3-4 miesięcy – mówił Stanisław Jarecki. – Jestem przekonany, że mamy duże szanse naotrzymanie dotacji jeśli chodzi o ten projekt. Dlatego go uwzględniamy wprzypadku negocjowania z dostawcą ciepła.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz