Region

Zamknij

Dodaj komentarz

„Są próby miasta wycofania się z części zobowiązań finansowych” – twierdzą przedstawiciele PKP PLK

08:45, 09.06.2022 Aktualizacja: 04:03, 23.10.2025
Skomentuj „Są próby miasta wycofania się z części zobowiązań finansowych” – twierdzą...

– Od czasu jakporozumienie jest podpisane, są próby miasta wycofania się z części zobowiązańfinansowych – mówił w Koninie ArnoldBresch, członek zarządu PKP PLK o budowie wiaduktu łączącego ulice Paderewskiegoi Wyzwolenia. W związku z tą inwestycją, jak wiadomo, zamknięty jest przejazdkolejowy na ulicy Okólnej. – Na pewno nie podzielimy Konina i utrzymamy toprzejście. Konsekwencje będą, niestety, bolesne dla pasażerów kolei – dodajeArnold Bresch. Jest deklaracja, że najpóźniej przejazd ma być otwarty we wrześniu.

Już 9 czerwca wrócą pociągi na trasę między Koninem aWarszawą. Dzisiaj na peronie nr 2, konińskiej stacji, pojawili sięprzedstawiciele PKP PLK i wykonawcy, czyli firmy TORPOL. Trudno, żeby nie było mowy o budowie wiaduktułączącego Paderewskiego i Wyzwolenia, który jest częścią modernizacji liniikolejowej. – My swoje zadania realizujemy, miasto do tej pory nie realizuje swoichzadań. Porozumienie, które podpisaliśmy, zakładało, że wspólnie skończymy tęinwestycję w przyszłym roku. Zobaczymy, czy uda się nam skoordynowaćzakończenie prac. My będziemy gotowi w sierpniu przyszłego roku, żeby jużobiekt oddać i będziemy czekać na najazdy i rozwiązania drogowe po stroniemiasta – mówi Arnold Bresch. Jakprzyznaje, uczestniczył w negocjacjach poprzedzających podpisanie porozumieniaz miastem. – I doskonale wiem, w jakisposób doszliśmy do porozumienia i jakie były nasze wspólne zobowiązania i też –niestety – od czasu jak jest ono podpisane, są próby miasta wycofania się zczęści zobowiązań finansowych. My rozszerzyliśmy zakres tego zadania. Tenwiadukt jest większy niż parametry istniejącego przejazdu po to, żeby wpisaćsię już w przyszłościowe plany miasta, by wiadukt miał odpowiedniąprzepustowość dla samochodów. To wiązało się z rozszerzeniem zakresu ikoniecznością wyłożenia dodatkowych pieniędzy przez miasto w ramach negocjacji ido tego doszliśmy. Od dwóch lat są próby wycofania się z tego porozumienia – mówiczłonek zarządu PKP PLK. I przyznaje, że opinia publiczna nie do końca jestostatnio prawdziwie informowana o tym, jakie są przyczyny problemów. Czylijakie one są? – pytamy. – Od dwóch latmiasto próbuje wycofać się z finansowania rozszerzonego zakresu prac nabudowanym wiadukcie – dodaje ArnoldBresch.

Przedstawiciele miasta twierdzą jednak, że inwestycjęrealizują zgodnie z harmonogramem. A jak na to zapatrują się PKP PLK? – Wyprzedzamy miasto o rok z naszą inwestycją.My ją realizujemy zgodnie z założeniami. Czekamy, żeby nasz partner też sięwywiązał. Jakie mogą być konsekwencje? Mówimy też w kontekście utrzymania istniejącegoprzejazdu – mówi Arnold Bresch. Chodzi o ten na Okólnej. – I to mogę też zadeklarować, że nie maintencji z naszej strony likwidacji przejazdu do czasu wybudowania nowego wiaduktu.Na pewno nie podzielimy Konina i utrzymamy to przejście. Konsekwencje będą – niestety– bolesne dla pasażerów kolei. Ten przejazd, który będziemy musieli zostawić,jeżeli miasto nie zrealizuje w zakładanych terminach najazdów na nowy wiadukt,skutkować będzie wprowadzeniem ograniczenia prędkości. Pociągi pojadą w tymmiejscu wolnej ze względu na potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa – wyjaśniaczłonek zarządu PKP PLK.

Kiedy przejazd na Okólnej może zostać ponownie otwarty? – Jeżeli będzie taka decyzja, bo wiem, że sięprzeciągają prace po stronie miasta związane z wyborem wykonawcy w tej części, to uruchomimy przejazd w takim trybie, żebymożna było udostępnić mieszkańcom przejezdność jak i przejście – mówi GrzegorzGrabowski, prezes TORPOL-u, czyli wykonawcy modernizacji linii kolejowej. – Jeślibędzie decyzja zamawiającego i miasta, że jest przesuniecie terminu realizacji,wykonamy prace niezbędne, żeby przejazd uruchomić.

Najwyraźniej jednak rozmowy na ten temat już trwają, bo jakpowiedział członek zarządu PKP PLK jest deklaracja wykonawcy , że pracezakończą się najpóźniej do września. – Tak, żeby na rok szkolny zapewnićbezpieczne przejście dla dzieci do szkoły, ale też mamy taką deklarację, żezrobią to najszybciej jak to jest możliwe po zakończeniu tego zakresu robót, któryw tej chwili koliduje z możliwością odtworzenia przejazdu – stwierdzaArnold Bresch.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%