Choć niedawnoprezydent Konina zapowiadał, że co sesję będzie składał radnym propozycjęnowych stawek za odbiór śmieci, na najbliższej, czyli w tym tygodniu, takipunkt się w porządku obrad najprawdopodobniej nie znajdzie. Czy radni zajmą sięnim w czerwcu? Wtedy również głosować będą w sprawie absolutorium dlaprezydenta! Może być więc gorąco.
Raz już radni powiedzieli „nie” podwyżce za odbiór śmieci,potem władze Konina wprowadziły ponownie ten punkt pod obrady, ale ostatecznieprezydent go wycofał. Dyskusja podczas komisji, dzień przed sesją, pokazała, żenie ma do tego odpowiedniego klimatu, czyli nie będzie większości. – Widocznie radni potrzebują jeszcze więcejczasu na zastanowienie się – mówił kilka tygodni temu Piotr Korytkowski,prezydent Konina. Wtedy też zapowiedział, że dopóki propozycja nowych staweknie zostanie przegłosowana, będzie ją składał co sesję, bo ta podwyżka tokonieczność. A propozycja jest taka – 16 złotych od mieszkańca miesięcznie zaodpady segregowane i 32 zł za niesegregowane (teraz koninianie płacą kolejno –12 zł i 20 zł). Zmiany miałyby wejść w życie od 1 lipca.
Teraz do ostatniej chwili w magistracie trwały ustalenia,czy podwyżki wprowadzić pod obrady w tym tygodniu. – Chciałbymmieć pewność, że jeśli ten punkt zostanie wprowadzony do porządku obrad, niebędzie z tym problemów – mówił Piotr Korytkowski. Wygląda na to, że sprawanowych stawek za śmieci trafi pod obrady w czerwcu. Choć i tu pewności nie ma. –Zastanawiamy się, czy maj i czerwiecjest dobrym momentem, czy jednak nie warto jeszcze dać sobie czasu na rozmowy –powiedział wiceprezydent Konina. Stawki16 zł i 32 zł magistrat będzie radnym konsekwentnie proponować. – One bilansują system natomiast radni mająteż możliwość zastosować rozwiązanie kompromisowe, o czym też mówiliśmy, czylimogliby jakoś te stawki zmodyfikować, jeżeli miałoby to zwiększyć wolę w tymzakresie – mówił Paweł Adamów.
Rozmowy z radnymi cały czas są prowadzone, przede wszystkimz klubami Prawa i Sprawiedliwości i Lewicy. Czy to znaczy, że włodarze miastauczą się na błędach i nim nie będą mieć poparcia większości dla nowych stawek,nie wprowadzą ich po raz kolejny pod obrady? – Tutaj nie było błędu, tylko brak woli politycznej. Za pierwszym razemteż rozmawialiśmy z radnymi, 2-3 miesiące wcześniej – powiedział Paweł Adamów. Jak powiedział namPiotr Korytkowski, radni mają świadomość, że podwyżka jest konieczna. – Alemyślę, że inne cele decydują o tym, aby nie głosować „za” – stwierdziłprezydent Konina.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz