Konińscy strażacy podsumowali 2018 rok. – Byłtrudny, ale szczęśliwy, udało się zrealizować planowane zamierzenia – poinformował JanuszDębowski, komendant miejski PSP podczas spotkania, które odbyło się dzisiaj w siedzibiekonińskiej komendy.
W sumie w 2018 roku strażacy odnotowali 2.373wszystkich zdarzeń, z czego miejscowych zagrożeń – 1.387, pożarów – 855 oraz 131alarmów fałszywych.
– W porównaniu z rokiem 2017 nastąpił znacznywzrost wszystkich zdarzeń (o 318) – mówił Sebastian Andrzejewski, rzecznikprasowy KM PSP w Koninie (wydział kontrolno-rozpoznawczy). – Biorąc pod uwagę statystykę, od 2005 rokuodnotowaliśmy o blisko tysiąc zdarzeń więcej! Nastąpił też znaczny wzrostpożarów w stosunku do roku 2017.
Największenasilenie pożarowe notuje się w marcu, kwietniu, wrześniu i październiku. Najczęściejpalą się trawy, uprawy rolnicze, obiekty mieszkalne i lasy. Główną przyczyną,powtarzającą się od lat, jest nieostrożność osób dorosłych, podpalenia oraznieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych.
Najwięcejpożarów w 2018 roku odnotowano w gminie Sompolno. Do miejscowych zagrożeń (wypadki,zagrożenia wywołane przez zwierzęta i owady) strażacy najczęściej wyjeżdżali dogmin: Ślesin, Stare Miasto, Sompolno i Kleczew.
Na liściezdarzeń – jak wskazuje strażacka statystyka – nie brakowało wyjątkowo niebezpiecznych,i to zarówno dla uczestników, jak i samych strażaków. Wśród „najgłośniejszych”był m.in. wypadek na autostradzie A2, gdzie tir staranował pięć samochodówstojących przed bramkami. Strażacy walczyli też ze skutkami nawałnicy, jakaprzeszła nad Koninem i powiatem pamiętnego 13 kwietnia. Krok od tragediidzieliło mieszkańców osiedla w Golinie, gdzie doszło do uszkodzenia instalacjigazowej. Dzięki szybkiemu działaniu ratowników udało się w porę zapobieczagrożeniu.
Jednymz większych i groźniejszych był pożar skansenu w miejscowości Bicz, bo akcję gaśnicząutrudniał silny wiatr. Mimo ogromu strat, na szczęście, obyło się bez ofiar.
Przez kilkanaście dni strażacy gasiliteż pożar składowiska odpadów przy ulicy Marantowskiej w Koninie, któryobejmował 900 metrów kwadratowych. – Obawiamysię niestety, że temat może powrócić – skomentował Robert Soliński z wydziałuoperacyjno-szkoleniowego.
Ze względu na liczbę oraz rodzajzagrożeń strażacy uznali miniony rok za wyjątkowo pracowity, ale też szczęśliwy.– Udałosię zrealizować planowane zamierzenia, jak choćby przebudowę pomieszczeńgarażowych w budynku strażnicy – podkreślił komendant Janusz Dębowski. – Dzięki wsparciu komendy wojewódzkiej, MSWiA,samorządów oraz funduszy – pozyskaliśmy wiele milionów złotych na realizacjęzadań i inwestycji.
Komendant podkreślił, że jest przekonanyiż miniony rok zakończył odejście strażaków na emeryturę. – To zasługa ustawy modernizacyjnej, która zadbała o służby mundurowe,i to nie tylko w zakresie podwyżek w wyposażeniu, ale także zakupuspecjalistycznego sprzętu, nowych pojazdów gaśniczych, technicznych ispecjalnych, jak również sprzętu ochrony osobistej, co znacznie wpływa na poprawęwarunków pełnienia służby. W okresie mojego kierowania komendą ze służbyodeszło 25 osób. To aż 36 procent kadry. Ale kumulacja odejść była zaszłościązaniedbań lat poprzednich – mówił.
Po zakończeniu dzisiejszego spotkania w garażu Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Koninie nastąpiło uroczyste przekazanie strażakom samochodurozpoznawczo-ratowniczego marki Ford Ranger wraz z wyposażeniem w postaci:pilarek do drewna, kamer termowizyjnych oraz aparatów powietrznych, któryzostał zakupiony w roku 2018 z dotacji celowej budżetu państwa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz