Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Sompolno żegna wielką osobowość. Zmarła Janina Bednarska

18:01, 16.03.2021 Aktualizacja: 17:42, 20.10.2025
Skomentuj Sompolno żegna wielką osobowość. Zmarła Janina Bednarska

„Z ogromnym żalem żegnamy Panią Janinę (Izę) Bednarską, artystkę wnajlepszym tego słowa znaczeniu. Animatorkę kultury, niezwykłą osobowość owielkiej wrażliwości na piękno świata i na drugiego człowieka – pomocną,energiczną i aktywną” – czytamy na stronie MGOK w Sompolnie.

W czasie II wojny światowej JaninaBednarska należała do Armii Krajowej, złożyła przysięgę w styczniu 1943 roku.Przyjęła pseudonim „Tala”. Zajmowała się kolportażem nielegalnych ulotek,czasopism i broni. Uczyła dzieci na tajnych kompletach, propagowała czytelnictworoznosząc polskie książki do zaprzyjaźnionych domów. W 1945 roku w utworzonymszpitalu u sióstr Niepokalanek, pomagała rannym polskim żołnierzom.

W latach 60. pani Iza byłainicjatorką działalności kulturalnej. Współtworzyła świetlicę artystyczną,następnie Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Sompolnie, opiekowała się grupamitanecznymi. Ponieważ były to lata kryzysu, szyła dla wielu zespołów strojesceniczne. Przez swoją długoletnią działalność dała się poznać w środowiskujako osoba oddana całym sercem sprawie kultury w gminie Sompolno. Skupiaławokół siebie grupę ludzi, którzy pod jej kierownictwem artystycznym i dziękijej pasji odkrywali świat sztuki.

Pani Iza była założycielką zespołu „Kwiaciarki”, pomysłodawczynią programów artystycznych tego zespołu, autorką iwykonawczynią licznych, gawęd i monologów. Dzięki inwencji i kreatywności paniIzy powstał „Kabaret Babski”, który występował na wielu scenach w całej Polsce.Zespół „Kwiaciarki” pod jej kierownictwem odnosił wiele sukcesów. Był laureatemOgólnopolskich Spotkań Grup Śpiewaczych „Ziemia i Pieśń” w Szprotawie,Przeglądu Zespołów Ludowych w Żninie, Inowrocławiu i Bydgoszczy. Dzięki zabiegompani Izy o zespole został zrealizowany program w bydgoskiej telewizjiregionalnej z cyklu „Babie Lato”.

Pani Iza była niezwykle uzdolnionąartystką sceniczną, swoje monologi, gawędy i skecze wykonywała z ogromnąznajomością rzeczy i pasją, bawiła rzesze wdzięcznych widzów. Zdobywałanagrody w konkursach gawędziarzy w Bydgoszczy, Ciechocinku, Władysławowie,Włocławku, Wilczynie i Kazimierzu Biskupim. Gościła na wielu scenach w Polsce,wszyscy ją bardzo chętnie zapraszali i oklaskiwali.

W 1995 roku w uznaniu za wieloletniezaangażowanie w działalność na rzecz społeczności lokalnej powiatu konińskiego,w tym za inicjowanie i realizowanie przedsięwzięć kulturalnych w gminieSompolno oraz za promocję lokalnej kultury otrzymała tytuł „Zasłużona dla Powiatu Konińskiego”. W 2007 roku otrzymała statuetkę Kariatydy za pasjętworzenia, wieloletnią działalność na rzecz rozwoju kultury oraz niezwykłąosobowość sceniczną. W tym samym roku otrzymała Honorowe Obywatelstwo miastaSompolna. W 2013 roku została odznaczona przez prezydenta RP Srebrnym KrzyżemZasługi za pracę dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz zadziałalność społeczną i charytatywną.

Swoim zaangażowaniem i poświęceniemzdobyła sobie powszechny szacunek i zaufanie, zaś entuzjazmem, talentemorganizatorskim bez trudu potrafiła zmobilizować wiele osób do wspólnych,słusznych działań.

Była nieoceniona w szerzeniu ipromowaniu kultury, folkloru i tradycji regionalnej, a także postawy aktywnego,bezinteresownego społecznika. Umiała się cieszyć: życiem, gestem przyjaźni isympatii, miłym słowem, czyimś uśmiechem, kolejnym nowym monologiem, wyjazdemna występ, ale i kwiatami w swoim ogródku, które z wielką miłościąpielęgnowała, nową serwetką, które z pasją dziergała na szydełku, spacerem zprzyjaciółmi… drobiazgiem.

Niezależnie jednak od upływu czasu,obciążających jej samopoczucie, trudnych wydarzeń, zachowała młodość ducha,była zawsze uśmiechnięta, sprawiała wrażenie, że „jesień (starość) zaplątałasię” w jej życiu przez przypadek. „Będzie mi brakowało spotkań z panią Izą,rozmów, ciepłych uczuć, życzliwego wysłuchania, podzielenia się smutkami iradościami, miło spędzanego razem czasu, możliwości otrzymania dobrej rady ipomocy. I aby oddać mój smutek, niedowierzanie, że to już na zawsze…, że jużnigdy…, przywołam również bliskie memu sercu wersy ks. Jana Twardowskiego:"Odeszłaś cicho, bez słów pożegnania. Tak jakbyś nie chciała, swym odejściem smucić…tak jakbyś wierzyła w godzinę rozstania, że masz niebawem z dobrą wieściąwrócić”. Zawsze zostanie Pani w naszych sercach i pamięci – pisze Teresa Olczak,dyrektor sompoleńskiego MGOK.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%