Wminioną sobotę Koło Gospodyń Wiejskich Sołectwa Modła Królewska zaprosiłyzaprzyjaźnione osoby i firmy na spotkanie wielkanocne. Choć działają dopierodwa lata mają już na swoim koncie wiele sukcesów. Jednym z nich jest długowspominana dyskoteka w klimacie PRL-u. W najbliższych planach panie mająKiermasz Ciast Wielkanocnych.
Na spotkaniu wielkanocnym o kole opowiadały nam DominikaKogut, przewodnicząca i Joanna Szymańska-Flis, sekretarz. KGW w ModleKrólewskiej (gmina Stare Miasto) powstało w 2020 roku. Miało wtedy 28 członkiń.Teraz jest ich ponad 70. – Naszą siedzibą jest świetlica wiejska. Wyremontowałyśmyją własnymi rękami z naszych środków, z pomocą mieszkańców i gminy. Jednak gdyorganizujemy jakieś imprezy przychodzimy do prezesa OSP z prośbą, czy możemyzrobić ją w remizie, bo tam mamy więcej miejsca. U nas są dwa małepomieszczenia i kuchnia jest niewielka. Dobrze żyjemy ze strażą, bo prezesnigdy nie odmawia i za każdym razem pozwala imprezy tutaj robić – śmieją się. –Tutaj kupiłyśmy zmywarkę, żeby nam było lżej. Wiadomo naczyń jest dużo, jakrobimy festyn. Tutaj jest chłodnia, do której wszystko się zmieści, a na dolemamy tylko małą lodówkę, więc byłoby ciężko. Wygodniej nam tutaj. Są też planyremontu remizy, sala w środku będzie także odnowiona, więc myślimy, że będzietutaj jeszcze przyjemniej. W restauracjach jest bardzo drogo, więc może ktośbędzie chciał wynająć nasze koło na jakąś imprezę?
W remizie odbyła się… zabawa. – Naszą pierwszą imprezabył PRL. Zorganizowaliśmy ją z panią sołtys. Wszyscy byli zaskoczeni, że takąimprezę chcemy zrobić. Przerosło to nasze oczekiwania. Przyszło tyle osób, żebyłyśmy w szoku. To była taka dyskoteka z czasów PRL-u, taka zabawa w remiziejak kiedyś. Każdy się przebrał tak jak się chodziło za czasów PRL-u. Byłkonkurs na najpiękniejszy strój z tamtych czasów, konkurs wiedzy, byłoczywiście poczęstunek przygotowany przez nas. Była sałatka wiejska, zimnenóżki takie specjały z tamtych czasów – wspominają. – Przyszli mieszkańcy zwioski, a nawet spoza. Ktoś się dowiedział o naszej imprezie. Ktoś usłyszał oniej i przyjechał. Już nigdzie nie ma takich wiejskich zabaw. Bardzo dużo osóbpytało, kiedy będziemy robić następną. Planowałyśmy w maju, ale nie wiemy czyto nam wypali. W maju będziemy miały już dwie imprezy, więc nie wiemy, czy damyradę.
A już 8 kwietnia przed kościołem w Starym Mieścieodbędzie się Kiermasz Ciast Wielkanocnych. – To dla nas też wyzwanie, bo sporozamówień już mamy, a trzeba jeszcze upiec, żeby ktoś mógł kupić. Mamy nadzieję,że nam to dobrze pójdzie. Zamówień mamy już na 15 blach. Jest co robić. Dzisiajprzetestowałyśmy malinową chmurkę, jabłecznik i babkę. Mamy dużą grupęwsparcia. Panie przychodzą i nam pomagają, więc na pewno poradzimy sobie –mówią.
Jakie mają plany na ten rok? – Na pewno weźmiemyudział w Bitwie regionów. Będziemy piec ciasta dla zaprzyjaźnionej firmy zokazji Dnia Dziecka. Mamy w planach również zagościć na Dniu Sportu w szkole wModle we wrześniu, a w maju mamy też Dzień Rodziny, później będzie zlot starychpojazdów w Starym Mieście, więc na pewno tam pojedziemy jak co roku. W ubiegłymroku byłyśmy też zaproszone przez koleżanki Broniczanki, w tym roku, jeśli będącoś organizować to także się pojawimy – opowiadają.
Dlaczego zorganizowały w sobotę spotkanie wielkanocne?– W ubiegłym roku postanowiłyśmy, że będziemy robić wigilię. Niestety, zpowodów rodzinnych nie mogłam tego wykonać. Dlatego postanowiłyśmy zrobić takiwielkanocny poczęstunek i podziękować za to, że panie udzielały się cały rok –mówi Dominika Kogut. Zaproszenie oprócz członkiń otrzymały także osoby, firmy iinstytucje, z którymi KGW współpracuje na co dzień.
W tym roku planują wyjazd na wycieczkę. – Naszeczłonkinie uczestniczyły w wyjeździe do sejmu, które organizowała gmina.Wcześniej dziewczyny były też w alpakarni w Szczecinie. W tym roku chcemy ześrodków, które dostaniemy z ARiMR zorganizować dla członkiń jakiś wyjazd.Stwierdziłyśmy, że należy nam się jakaś nagroda za tę dotąd wykonaną pracę. Dotej pory wszystkie środki, które dostawałyśmy z agencji szły na rozwój koła –mówi Joanna Szymańska-Flis.
Panie na spotkaniu były pięknie ubrane. – To nie sąludowe stroje. To są nasze pierwsze galowe stroje. W takich reprezentujemy naszekoło. Ale na początku roku wymyśliłyśmy sobie spódnice cięte z koła i do tegokoszulki. One są wygodniejsze. Postawiłyśmy też na niskie buty, trampki, naluźną koszulkę. Będziemy bardziej na sportowo. Wczoraj je dopiero odebrałyśmy.To takie świeżynki. Poszerzyłyśmy też stroje o delikatne akcenty dla mężczyzn,bo wcześniej nie miałyśmy nic dla panów. Teraz mają koszulki, kapelusze, a dokoszul muszki. Będą też elegancko się przy nas prezentować – opowiadają DominikaKogut i Joanna Szymańska-Flis.Podczas spotkania były życzenia na Wielkanoc. Wiceministerrolnictwa Ryszard Bartosik przekazał paniom świąteczny prezent. Dostały paterędo ciasta.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz