Przejeżdżają na czerwonymmigającym świetle i nie zatrzymują się przed znakiem STOP! Takie błędy najczęściejpopełniają kierowcy mijający przejazdy kolejowo-drogowe. W gronie ryzykantów sąnie tylko osoby młode, ale również doświadczone, których gubi rutyna! Dziś wWęglewie Kolonii, w gminie Golina, rozpoczęły się warsztaty, które prowadząeksperci PKP Polskich Linii Kolejowych w ramach kampanii społecznej BezpiecznyPrzejazd – „Szlaban na ryzyko”. Wśród uczestników są przede wszystkiminstruktorzy nauki jazdy oraz egzaminatorzy.
W 2018 roku na przejazdach i przejściach kolejowych doszłodo 205 wypadków i kolizji, w wyniku których zginęło 48 osób, a 32 zostały ciężkoranne. Do wypadku dochodziło średnio co 41 godzin, a co tydzień ginął człowiek.Wielkopolska oraz nasz region, niestety, wypadły na tym tle bardzo źle.Odnotowano 28 wypadków, 5 osób poniosło śmierć, jedna została ciężko ranna. Wtym roku, na 117 wypadków, aż 22 miały miejsce w województwie wielkopolskim. Właśniedlatego, kolejarze z PKP PLK postanowili przeprowadzić u nas warsztaty mającena celu poprawę bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych.–Postanowiliśmy spotykać się z instruktorami nauki jazdy, bo uważamy, że „lepiejprzygotowany instruktor to lepiej przygotowany kierowca” – powiedział WłodzimierzKiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP PLK. – Takie warsztaty, to jedna z inicjatyw PKP PLK, którą prowadzimy od 2016roku. Dzisiaj spotykamy się już po raz 31. Chcemy wymienić się doświadczeniamii wiedzą o tym, jak kierowca powinien się zachować na przejeździekolejowo-drogowym, zarówno wtedy gdy samochód nagle zatrzyma się pomiędzyrogatkami, jak również gdy na sygnalizatorze przed przejazdem miga czerwoneświatło.
Z analiz przeprowadzonych przez PKP PLK wynika, że kierowcypopełniają dwa podstawowe błędy: wjeżdżają na tory przy migającym świetle oraz niezatrzymują się na znaku STOP. – Takie zachowanie może i – niestety – częstokończy się tragicznie – mówi. – Czerwone światło oznacza, że w ciągu kilkusekund nadjedzie pociąg. Gdyby każdy kierowca przestrzegał tych dwóch zasad wPolsce nie byłoby wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. W grupieryzykantów znajdują się zarówno bardzo młodzi kierowcy, jak i rutyniarze,często także kierowcy zawodowi, autobusów, pojazdów, które przewożą ludzi. Takikierowca ryzykuje nie tylko swoim życiem, ale i współpasażerów.
Kolejarze podczas warsztatów przypomnieli także zasadyzachowania się, gdy samochód utknie między rogatkami. – W czerwcu ubiegłegoroku PKP PLK wspólnie z MSWiA wprowadziły inicjatywę „żółtej nalepki”, któraznajduje się przed każdym przejazdem na krzyżu świętego Andrzeja – mówiWłodzimierz Kiełczyński. – Jest na niej numer identyfikacyjny przejazdu. Jeśliz jakiegoś powodu silnik odmówi posłuszeństwa i znajdziemy się na środku torów,to powinniśmy jak najszybciej opuścić pojazd, nakazać innym, żeby opuścili, anastępnie zadzwonić pod nr 112 i podać numer identyfikacyjny przejazdu, naktórym się znaleźliśmy. Operator 112 szybko nas namierzy i przekaże informację do dyżurnego ruchu, który wstrzymaruch na takim przejeździe, albo ograniczy prędkość pociągów.
Z „żółtej nalepki” od 1 czerwca ubiegłego roku do początkusierpnia tego roku skorzystało już 2900 osób, 190 razy dyżurny ograniczył ruchpociągów, a aż 147 wstrzymał ruch. – To pokazuje, jak wiele razy być może udałosię uratować ludzkie życie – komentuje dyrektor.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz