Dzisiajw Rychwale odbyły się Targi Pracy, które Powiatowy Urząd Pracy w Koninie zorganizowałwspólnie z czterema gminami. Pracowników poszukiwały firmy z różnych branż. Wsumie w targach wzięło udział ponad 30 pracodawców oraz instytucji doradczych.Wójtowie poszczególnych gmin autokarami dowozili swoich mieszkańców do Rychwała.Uczestnicy przekazywali sobie historię pewnego pana, który nie chciał czekać wkolejce, tylko od razu pojechał dofirmy, bo bał się, że ktoś go wyprzedzi.
Na targach można byłospotkać przedstawicieli branży spożywczej, kosmetycznej, przemysłowej, potrzebnybył telemarketer, pracownik banku, osoba do produkcji, a spółdzielnie socjalneposzukiwały pracowników gospodarczych. Skąd pomysł, żeby targi odbyły się wgminie Rychwał? – Bezrobocie cały czasmaleje. Mamy coraz trudniejszych klientów. Nie jesteśmy w stanie zorganizować targówu nas w urzędzie, ale chcemy też wyjść z inicjatywą na zewnątrz. To też jedno zmoich założeń, które przedstawiałam, kiedy startowałam w konkursie na dyrektoraPowiatowego Urzędu Pracy. Dzisiaj chcieliśmy wyjść wszystkim osobom bezrobotnymnaprzeciw, bo może nawet tutaj będzie im łatwiej dotrzeć. Bardzo chciałabympochwalić naszych współorganizatorów – cztery gminy: Rychwał, Rzgów, StareMiasto i Grodziec – którzy od razu bardzo poparli tę inicjatywę. Zorganizowalinawet autokary, żeby bezrobotni z ich terenu mieli czym dojechać. Bardzozadowoleni są też pracodawcy, bo jest spore zainteresowanie – mówiła AnnaSubda, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koninie.
Jak podkreśla dyrektor,nie zawiedli też partnerzy urzędu pracy. – JestZakład Ubezpieczeń Społecznych, Urząd Skarbowy, Wojewódzki Urząd Pracy,Konińska Izba Gospodarcza. Można więc było od razu skorzystać z poradeksperckich, zarówno pracodawcy, jak i osoby bezrobotne – mówi dyrektor. Izapewnia, że będą kolejne takie spotkania. Podczas targów samorządowcy zczterech gmin – współorganizatorzy targów – wręczyli Annie Subdzie specjalnepodziękowanie.
Trzeba dodać, że uczestnicyprzekazywali sobie podczas targów historię pewnego bezrobotnego, który niechciał stać w kolejce, bo bał się, że straci proponowaną przez pracodawcę pracę,że ktoś się przed nim na nią zdecyduje. – Tenpan bardzo chciał u nas pracować. Warunki, które tutaj zaoferowaliśmy muodpowiadały. Nie chciał być drugi w kolejce. Poprosił o kontakt do kierownikaprodukcji. Zaraz wsiadł w swoje auto i pojechał do firmy, by od razu zapoznać sięze szczegółami pracy, jaką oferujemy na tym stanowisku. Mam nadzieję, że odjutra czy od przyszłego tygodnia przyjmie warunki i będzie u nas pracował –powiedział nam Dariusz Łuczak, dyrektor firmy Mar-Dom w Koninie. Firmaposzukiwała m.in. pracownika produkcji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz