– Potrzebuję ludzikompetentnych, ale i lojalnych, żeby nam wszystkim lepiej się pracowało –powiedział wójt gminy Wierzbinek Paweł Szczepankiewicz na zakończenie pierwszejsesji w tej kadencji samorządu. Czy to oznacza czystki, czy raczej kosmetyczne zmiany?
Po tym, jak radni i wójt złożyli ślubowanie, rozpoczynającnową kadencję w gminie Wierzbinek, a także wybrali nowe-stare prezydium rady, głoszabrał Paweł Szczepankiewicz. Pogratulował radnym, poinformował onajpilniejszych zadaniach, w tym inwestycyjnych, które trzeba zrealizować wciągu najbliższych pięciu lat, a potem zapowiedział zmiany. – Potrzebuję ludzi kompetentnych, ale ilojalnych, żeby nam wszystkim lepiej się pracowało. Musimy być gotowi na tezmiany, a niektórym zostaną zmienione zakresy czynności – mówił wójt ourzędnikach, wymieniając także jednostki podległe. – Pewnie te zmiany w przyszłym roku nastąpią, a muszą być dla dobrafunkcjonowania urzędu. Będą niewielkie, ale będą. Nie może bowiem tak być, żekomuś coś się należy, czy robi coś z rutyną wielką. Chcę to zmienić, bo wtedylepiej funkcjonuje urząd. I nie chodzi tutaj o to, aby się bać, ale żebymieszkańcy też na tym skorzystali – mówił tajemniczo, bez konkretów.
Wójt Szczepankiewicz wspomniał też o inwestycjach winfrastrukturze drogowej, oświacie i innych dziedzinach, oraz możliwym zmniejszeniuliczby gminnych szkół z sześciu na pięć. Zapowiedział, że będzie myślał owszystkich i realizował zadania z myślą o każdym sołectwie. Na koniec wyraziłnadzieję, że będzie mu się dobrze współpracowało z nową radą, a o gminie będziesię mówiło tylko dobrze.
Aleksandra Wysocka
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz