Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Ostatnio nagrały wandali, którzy zniszczyli przystanek. 33 kamery monitorują ulice Kleczewa

09:42, 01.03.2023 Aktualizacja: 22:36, 26.10.2025
Skomentuj Ostatnio nagrały wandali, którzy zniszczyli przystanek. 33 kamery...

Wcześniej siedem, a teraz trzydzieści trzy kamery monitorują uliceKleczewa. – My mieszkańców nie podglądamy, każdy może czuć się swobodnie.Zależało nam na tym, żeby mieli poczucie bezpieczeństwa – mówi burmistrzMariusz Musiałowski.

– Są one bardzo wysokiej jakości, zwłaszcza w tych newralgicznychpunktach. Nie da się wjechać do Kleczewa i z niego wyjechać, żeby nie byćnagranym. Kamery mają możliwość sczytywania numerów rejestracyjnych. Jeślipolicjanci chcą ustalić, czy ktoś był w mieście, nie muszą przeglądaćkilkudziesięciu godzin, tylko wpisują dany numer i system go wyszukuje – mówinam Mariusz Musiałowski. – Tutaj nie warto kraść, dokonywać rozbojów, bo siłąrzeczy sprawcy będą wykrywani.

Do zapisów z kamer dostęp mają kleczewscy policjanci. Burmistrzzadeklarował, że jeśli są jeszcze w mieście czarne dziury, gdzie trzeba byzamontować monitoring, gmina to sfinansuje. – Dołożenie jednej czy dwóch kamerbudżetu nam nie wywróci, a spowoduje, że takie czarne dziury będziemy „doświetlać”– mówi Mariusz Musiałowski. Kolejnym krokiem ma być monitoring w innychmiejscowościach na terenie gminy. Chodzi o to, żeby ich mieszkańcy równieżczuli się bezpiecznie. – Przy czym to już na pewno nie będzie na taką wielką skalęjak w Kleczewie, który jest największą miejscowością i tych kamer musiało byćaż tyle. Na przykład w Złotkowie wystarczą dwie – jedna na początkumiejscowości, druga na końcu i już się nie da przejechać, żeby nie byćzarejestrowanym. Tak samo Sławoszewek, Budzisław Kościelny – dodaje burmistrz.Takie kamery mają się tam pojawić w przyszłej kadencji samorządu. – Niewiadomo, czy mnie to będzie dane robić, ale nawet jeśli przyjdzie ktoś inny aplany będą zrobione, pewnie to zrealizuje. Nie muszę to być ja – dodaje MariuszMusiałowski.

Ostatnio oko kamery zarejestrowało wybryk na przystanku autobusowym przystadionie w Kleczewie. Dwaj sprawcy po apelu burmistrza zgłosili się do urzędu.– Przeprosili za swoje głupie zachowanie, którego nie potrafili wytłumaczyć iprzekazali pieniądze niezbędne do naprawienia przystanku – informuje burmistrz.– Co więcej – również mama jednego z uczestników zadzwoniła do urzędu inajpierw podziękowała za to, że synowi nie będą za moim sprawstwem stawianezarzuty, a zaraz po tym dorzuciła... że obaj powinni dostać do ręki haczki iprzymus pracy przez dwa tygodnie na rzecz gminy. Muszę przyznać, że jestempozytywnie zaskoczony postawą rodzica. Niestety, ostatnimi czasy „mamusie”raczej nie przyjmują krytyki pod adresem swojego potomstwa. Wybielają je idąc wzaparte zaprzeczając czasami nawet niepodważalnym dowodom. Było to więc miłezaskoczenie.

Burmistrz wierzy, że akty wandalizmu na terenie gminy nie będą już miałymiejsca. Ale jeśli okaże się inaczej, już samo naprawienie szkody i przeprosinynie wystarczą. Takie sugestie mieli mieszkańcy. – Jeżeli tylko umożliwią mi toprzepisy prawa w grę będą wchodzić prace społeczne – np. wysprzątanie parkualbo „uruchomienie haczek”, o których wspominała mama jednego z mężczyzn...obym nie miał okazji do wprowadzenia tych rozwiązań w życie – wyjaśnia MariuszMusiałowski.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%