W Bieniszewie odbył się dzisiaj tradycyjnie maryjnyodpust ku czci Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Właśnie takie wezwania nosikościół na terenie klasztoru kamedułów w środku Puszczy Bieniszewskiej. Podczasostatniego remontu kościoła i klasztoru dobitnie przypomniano to wezwaniespecjalnie namalowanym przez Andrzeja Boj-Wojtowicza obrazem Joachima i Anny zmałą córeczką w ołtarzu głównym. DoBieniszewa już od soboty zmierzały grupy pielgrzymkowe z okolicznych i dalszychparafii pieszo, rowerami, autokarami i wszelkimi innymi pojazdami. Oba dniodpustu były okazją do odwiedzenia kościoła i części pozaklauzulowej klasztoru,na co dzień niedostępnych dla wiernych. Wejście do krypt grzebalnychznajduje się w bocznej nawie kościoła.
Odpust wBieniszewie to przedsięwzięcie ważne dla lokalnej społeczności. W przygotowaniawłącza się Parafia św. Marcina z Tours w Kazimierzu Biskupim, Bractwo ŚwiętychPięciu Męczenników w Kazimierzu Biskupim, powstałe w 1724 roku, okolicznestraże pożarne, Gminny Ośrodek Kultury w Kazimierzu Biskupim, koła gospodyń zokolicznych wsi, chór z parafii w Posadzie, orkiestra dęta OSP w KazimierzuBiskupim i mnóstwo ludzi dobrej woli. Tłumy przyjeżdżających zajęły wszystkiepoletka parkingowe, ruchem kierowali strażacy i policjanci, a część osób niedojechała na główną uroczystość z powodu zamknięcia przez służby zupełniezakorkowanej drogi dojazdowej. Po rozładowaniu korka sytuacja wróciła do normy.
Podczasgłównej sumy odpustowej w niedzielę o godz. 12.00, którą celebrował proboszczparafii św. Marcina z Kazimierza Biskupiego ks. Michał Drewniacki, kazanie onarodzeniu Marii Panny i roli rodziny wygłosił ks. Piotr. Po zakończeniuuroczystości głos zabrał przeor bieniszewskiego eremu ks. Stanisław. Tobyło „ojcowskie” pouczenie dla obecnych pątników, którzy nie zważając na żarlejący się z nieba słuchali mądrych nauk zakonnika. Bieniszewscy kamedulicieszą się szacunkiem okolicznych mieszkańców, co widać było podczasuroczystości odpustowych i również w tym, że bieniszewski erem jest jedynym wPolsce, w którym przez dwie godziny w każdą niedzielę i święto mogą modlić sięi kobiety, i mężczyźni. I miejscowa społeczność pilnuje, aby ten zwyczaj trwał!
Świętonarodzenia NMP w Bieniszewie przebiegło uroczyście i każdy mógł znaleźć coś dlasiebie. Na wieczorne uroczystości podążała m.in. piesza pielgrzymka z parafiiśw. Maksymiliana w Koninie. Wzdłuż leśnej drogi rozłożyli się sprzedawcy ozdób,waty cukrowej, rzeźb, obrazów religijnych, kogucików, zabawek dla dzieci iwyrobów lokalnych twórców. Wydarzenie to jest przejawem tradycji i lokalnegokolorytu. Przy tak pięknej pogodzie było wspaniale.
Wanda Gruszczyńska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz