Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Zamiast w kanalizacji, ścieki lądują w rowie. 250 zł „kary” za metr sześcienny zmobilizuje mieszkańców?

10:29, 25.01.2023 Aktualizacja: 17:36, 24.10.2025
Skomentuj Zamiast w kanalizacji, ścieki lądują w rowie. 250 zł „kary” za metr...

RadniGrodźca ustalili stawkę opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości zterenu gminy za usługi w zakresie opróżniania zbiorników bezodpływowych lubosadników w instalacjach przydomowych oczyszczalni ścieków i transportunieczystości ciekłych. – Głównym zamierzeniem tej uchwały jest określeniestawki, która będzie pobierana od osób uchylających się od obowiązku wywozunieczystości płynnych ze swoich posesji. W przypadku, kiedy zostaniestwierdzone takie uchybienie, niedopełnienie obowiązku przez mieszkańca, gminazastosuje coś w rodzaju trybu wykonania zastępczego i obciąży danegowłaściciela nieruchomości kwotą, która wynika z uchwały, czyli 250 zł brutto zakażdy pobrany metr sześcienny nieczystości. Ma to też zastosowanie takiej formykary dla osób, które się nie stosują do wcześniejszych uchwał tudzieżregulaminu opróżniania tych zbiorników bezodpływowych. Ta stawka jest tak duża,by zmobilizować część mieszkańców, którzy uchylają się od tego obowiązku. Togłówny powód tych zmian – mówił Radosław Perczyński, zastępca wójta.

Jak mówił Zenon Olejniczak, przewodniczący Rady Gminyw Grodźcu, we wcześniejszej uchwale obowiązywał zapis, że każde gospodarstwomusi przynajmniej raz w roku opróżnić swoje nieczystości. – Jeśli nie spełnitego obowiązku wtedy wkracza gmina i do tego gospodarstwa wysyła beczkę –wyjaśniał.

Wicewójt zapowiedział w tym roku szczegółową kontrolęzbiorników bezodpływowych czy oczyszczalni przydomowych w każdym gospodarstwiew gminie. – W przypadku stwierdzenia, że dane gospodarstwo nie wywoziło ściekówzgodnie z regulaminem, czyli w przypadku oczyszczalni przydomowych teraz na dwalata, wtedy pracownicy urzędu z upoważnienia wójta stwierdzają faktniewywiezienia i informują mieszkańca, że w dniu konkretnym zostanie do niegoprzysłany wóz asenizacyjny, który pobierze te nieczystości. Następniewłaściciel nieruchomości, który przez dany okres uchylał się od obowiązkuzostanie obciążony fakturą końcową. Będzie to iloczyn ilości ścieków razy 250zł. Mówimy tu o każdym rozpoczętym metrze sześciennym. Czyli w przypadkuzbiornika o pojemności 10 metrów sześciennych takie obciążenie zostanie wystawionena kwotę 2.500 zł. Ta kara – bo tak to trzeba nazwać – musi być na tyledotkliwa, by zmobilizować mieszkańców, by korzystali z naszej beczkiasenizacyjnej, która jest wielokrotnie tańsza (w granicach 100-150 zł za beczkę),a nie płacili – jak w tym przypadku – 250 zł za każdy metr sześcienny. Jeśliprośbami nie możemy zmobilizować niektórych właścicieli, to zrobimy to w sposóbodgórny – wyjaśniał Radosław Perczyński.

– Być może niektórym wyda się ten sposób zbytdrastyczny podejścia do problemu. Chcę powiedzieć, że jest to problem i toznaczny. Ostatnie zgłoszenie, że ktoś na lewo wylewa szambo miałem w tamtymtygodniu. To nie jest sytuacja jednostkowa. Niektórzy mieszkańcy robią to wsposób notoryczny. Nie może być tak, że ktoś się przez ileś lat ślizgał ibędzie się ślizgał cały czas. Dlatego też, jeśli nie możemy prośbami, a teprośby trwają cały czas, to przyjmujemy taki system. Brakuje tylko takiejmożliwości przy gospodarce śmieciami, bo tam już część mieszkańców robi to corobi. Wychodzi to przy dodatkach węglowych i zasiłków, gdzie jedna rodzina razliczy 3 osoby, raz 5, raz 7, w zależności od tego jak pasuje. To nie może trwaćw nieskończoność. Dlatego podejmujemy takie kroki jakie daje nam prawo. Tymbardziej że są pewne problemy i należałoby je rozwiązywać solidarnie. Nie po torobimy oczyszczalnie ścieków, nie po to budujemy kanalizację, żeby mieszkańcywylewali ścieki do rowu. Przykro mi, ale będziemy ukracać ten proceder czy tosię komuś podoba czy nie. Tak jak o inne rzeczy o środowisko też powinniśmydbać. Jest to stawka wysoka, ale zarazem bardzo niska w kontekście takiejsytuacji, że my jako urząd stwierdzimy wylewanie nieczystości do rowu czyinnych zbiorników i na tę okoliczność powiadomimy WIOŚ w Poznaniu. Tam karyrozpoczynają się od 5 tysięcy zł i tam negocjować nie można – mówił MariuszWoźniak, wójt Grodźca. Radni w sprawie wysokości stawki byli jednomyślni.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%