Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Strażacy w nietypowej akcji. Pomagali... zaganiać byki

12:26, 17.08.2022 Aktualizacja: 06:59, 20.10.2025
Skomentuj Strażacy w nietypowej akcji. Pomagali... zaganiać byki

Wnietypowej akcji brali udział druhowie OSP w Kłodawie. Otóż, wewtorek, 16 sierpnia, zostali zadysponowani do Dziwia, w gminie Przedecz, gdzie „gospodarzowiuciekło 11 byków, które schowały się w lesie i stwarzały realnezagrożenie dla mieszkańców. Działaliśmy wspólnie z OSPPrzedecz, mieszkańcami, PSP Koło oraz powiatowym lekarzemweterynarii” – napisali kłodawscy druhowie w mediachspołecznościowych. Jak wyglądała ta akcja i czy udało się imsię schwytać zwierzęta?

Wniecodziennej i nietypowej akcji, we wtorek, 16 sierpnia, braliudział strażacy i druhowie kłodawskiej OSP. – Gospodarzowi zmiejscowości Dziwie uciekło 11 młodych byków, takich po około300-400 kilogramów. Zdarzyło się to około 7.00 rano. Biegały poulicy i między lasami. Trzy z nich pojawiły się przy zagrodziejednego z okolicznych gospodarzy. Gdy je zauważył, otworzył imbramę. Te byki zagnaliśmy na przyczepkę i zostały oddanewłaścicielowi. Jeden byk został złapany na polu. Udało się goschwytać gospodyni, a cztery, które mieliśmy pod kontrolą, byływ lesie – poinformował Tomasz Barański, prezes OSP w Kłodawie. –Kłopot był jednak w tym, że zwierzęta wykorzystywały teren,gdzie rosły wysokie jeżyny i tam się ukryły. Trudno było je wtym miejscu złapać, więc strażacy zwrócili się do mnie o pomoc,by zaaplikować bykom środek uspokajający podany przy pomocyaplikatora. Dzięki temu dwa byki udało się schwytać w chaszczach,a dwa na polach – powiedział Radosław Namyślak, Powiatowy LekarzWeterynarii w Kole.

Jakinformuje Tomasz Barański, strażacy pomagali rolnikowi wzlokalizowaniu i złapaniu byków do godziny 14.00. – Późniejmusieliśmy jechać na inne akcje. Gdy wyjeżdżaliśmy, pozostałesztuki nie były jeszcze zlokalizowane, ale nie stwarzały jużzagrożenia, bo nie przemieszczały się w okolicach dróg, tylkoukryły się w lesie, a rolnik sam będzie musiał je zlokalizować.W zasadzie my, jako straż OSP, zostaliśmy zadysponowani do tejakcji, by zabezpieczyć teren, aby zwierzęta nie wybiegały nadrogi, ale dodatkowo pomagaliśmy je naganiać i wciągać naprzyczepkę – dodał Tomasz Barański.

zdj.OSP Kłodawa

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%