Pomimoczęsto nagłaśnianych przez policjantów informacji o metodzie „nawnuczka” i zaangażowania do tego celu środków masowego przekazu,wciąż dochodzi do oszustw, których ofiarami padają seniorzy. Takbyło w minionym tygodniu. 78-letni mieszkaniec powiatu kolskiegostracił 65.000 złotych. Mężczyzna uwierzył oszustom, że córkaspowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy.
Wciążdochodzi do oszustw metodą „na wnuczka” czy „na policjanta”.W minionym tygodniu ofiarą złodziei padł 78-letni mieszkaniecpowiatu kolskiego, który uwierzył, że jego córka spowodowaławypadek śmiertelny i potrzebuje pieniędzy. Przekazał im 65.000złotych. – Dopiero po zdarzeniu mężczyzna skontaktował siętelefonicznie z córką, która miała spowodować wypadek i byćzatrzymana przez policję. Jak się okazało, kobieta była w domu inie brała udziału w żadnym wypadku – poinformował st. asp.Daniel Boła, oficer prasowy KPP w Kole, dodając, że schematdziałania sprawców zawsze wygląda podobnie. – Zaczyna się odtelefonu od osoby podającej się za funkcjonariusza policji.Domniemany policjant informuje, że nasze dziecko lub bliska osobaspowodowała wypadek, najczęściej ze skutkiem śmiertelnym, i abyjej pomóc, potrzebne są pieniądze.
Jakprzyznał rzecznik, nadal dochodzi do wielu udanych prób takichoszustw, pomimo że w mediach ogólnopolskich i lokalnych, równieżspołecznościowych, regularnie pojawiają się informacje okolejnych oszustwach oraz ostrzeżenia przed osobami próbującymiwyłudzić pieniądze. Omawiane są przy tym schematy działaniazłodziei, a mimo to, niestety, wciąż oszustom udaje się okradaćludzi podejmujących decyzje o przekazaniu pieniędzy pod wpływemstresu, niepokoju o najbliższych czy obawy o bezpieczeństwo swoichoszczędności. Zaskoczeni nagłą wiadomością, dokonująprzekazania gotówki albo wykonują ryzykowne przelewy, by jaknajszybciej zażegnać zagrożenie, wpadając jednocześnie w dużeproblemy. Jak informuje asp. Daniel Boła, niestety, zdarza się, żeoszuści intensyfikują swoje działania i udanych prób wyłudzeń wciągu miesiąca bywa kilka. Przykładowo, w ubiegłym miesiącu80-letnia mieszkanka Koła oddała oszustom 50.000 złotych, a72-letni mieszkaniec gminy Dąbie – 42.000 złotych.
Poraz kolejny zatem stróże prawa przypominają, że policjanci wtrakcie wykonywanych czynności nigdy nie proszą o przekazaniejakichkolwiek pieniędzy. – Nie dajmy się nabrać na tego typuhistorie opowiadane przez oszustów, którzy pod presją czasuinstruują nas jak, gdzie i komu należy przekazać pieniądze.Powiadamiajmy policję każdorazowo o takich telefonach – apelujest. asp. Daniel Boła, dodając, że KPP w Kole przygotowuje kolejnąszeroko zakrojoną kampanię informacyjną przestrzegającą przedoszustwami.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz