Przypomnijmy,że w miniona środę, 31 lipca Diecezja Włocławska poinformowała o ataku na wikariuszaw kancelarii parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku. Żadnegozgłoszenia na ten temat nie otrzymała jednak tamtejsza policja, dlatego nie wszczętośledztwa. Krytycznie na temat wydarzeń wypowiedział się za to biskup WiesławAlojzy Mering. Dziś na wniosek Prokuratury Rejonowej w Turku zatrzymano weWrocławiu jednego z rzekomych napastników.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 26 lipca około godz. 10.30, wtedy do biura parafialnego kościołaNSPJ w Turku weszło czworo ludzi (trzy kobiety i mężczyzna), pragnący złożyćakt apostazji. – Po wyjaśnieniu, że taki dokument, zgodnie z prawem, możeprzyjąć i podpisać jedynie ksiądz proboszcz i poinformowaniu kiedy pełni ondyżur w kancelarii, ks. Zacharek został zaatakowany przez mężczyznę, którychwycił jedną ręką stojący na regale krzyż, a drugą zrzucił prezbitera z fotelana podłogę. Wszyscy atakujący używali przy tym wulgarnych określeń nie tylkopod adresem kapłana, ale także Kościoła – informowała Diecezja Włocławska.– Po kilkukrotnych, bezskutecznych prośbach, aby napastnicy opuścilikancelarię, kapłan wezwał policję. Po interwencji stróżów prawa agresorzyopuścili budynek plebanii. Szczęśliwie, pomoc medyczna nie była potrzebna. Był to już kolejnyatak na tle religijnym, do jakiego doszło w diecezji włocławskiej. Niedawno sprofanowanopomnik świętego Maksymiliana Kolbe, później namalowano sprayem bluźnierczynapis na murze kościoła w Brzeźnie.
Choć policjaw Turku potwierdza, że 26 lipca, około godz. 11.00, interweniowała na terenieplebanii kościoła NSPJ w Turku, nic nie wie o pobiciu. – Ksiądz wikariuszprosił o pomoc w związku z przyjściem trzech osób – matki, jej syna i synowej,którzy nie chcieli opuścić budynku. Zaczęli się awanturować, dlatego ksiądzpoprosił o pomoc policję. Według naszych informacji nie doszło do rękoczynów. Nie mamy żadnego zgłoszenia, ksiądz nie składał też zawiadomieniaco do zakłócania porządku publicznego. On tylko prosił o pomoc w zakresieopuszczenia budynku – wyjaśniała st.asp. Dorota Grzelka, zastępca rzecznikaKPP w Turku.
Na stronach diecezji szybko pojawił się jednak komentarz ks.bp Wiesława Meringa: – Jest coś bardzoniepokojącego i niedobrego w częstotliwości. Jest to kwestia miesiąca, kiedymamy do czynienia z trzecią próbą w diecezji włocławskiej upokorzenia iwyszydzenia chrześcijaństwa, a także duchownych, którzy są przedstawicielamitej religii – mówił, podkreślając, że zachowania turkowian, nie możnausprawiedliwiać, nawet na poziomie czysto kulturowym. – Mnie bardzo boli, że w naszym życiu jest coraz więcej agresji: nietylko w tym politycznym, społecznym, ale wkrada się ona także w relacje międzyludźmi, a Kościołem. Dlatego uważam, że nie wolno nam milczeć. Musimy o tymmówić i protestować, bo tchórzliwe zamiatanie wszystkiego pod dywan niczego niezmieni. Tylko jasne, spokojne, ale zdecydowane ujawnianie tych faktów iwyrażanie swojego protestu być może stworzy okazję do opamiętania i refleksji.Nie do przyjęcia są sytuacje, kiedy ludzie podnoszą ręce na obiekty sakralne.To, co jest miejscem świętym zostaje obrzydliwie atakowane: widzieliśmy wRypinie człowieka, który niszczył ołtarz w czasie Mszy św. i widzieliśmy tęagresję w stosunku do sutanny we Wrocławiu; teraz pojawia się to w biurzeparafialnym. Przemoc rośnie, dlatego nasz sprzeciw powinien być bardzo wyraźnieuzewnętrzniony, bo już starożytni Rzymianie mówili, że „kto milczy, wydaje się,że się zgadza”. Nie wolno więc milczeć, trzeba jasno i zdecydowanie zabraćgłos. Ja nie uczę nienawiści, chcę tylko prawdy o ich zachowaniu, które jestponiżej kultury europejskiej i dobrego wychowania – mówił biskup.
Biskup wypowiedział się 1 sierpnia, dziś, 3sierpnia, na wniosek prokuratury zatrzymano we Wrocławiu jednego z rzekomychnapastników. Jest przewożony do swojego miasta, by złożyć zeznania. Policja nieudziela żadnych informacji w tej sprawie, odsyła do Prokuratury Rejonowej wTurku.Ta jest dziś niedostępna dla dziennikarzy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz