Region

Zamknij

Dodaj komentarz

Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości

15:34, 23.05.2021 Aktualizacja: 13:09, 26.10.2025
Skomentuj Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą odwiedziła Ślesin. Powodem jest postać...

Delegacja z Dobrzynianad Wisłą, w województwie kujawsko-pomorskim, odwiedziła dzisiaj Ślesin. Apowodem jest postać łącząca te dwie miejscowości, czyli ojciec Hieronim Kaczorkiewicz,który przyszedł na świat w Ślesinie 18 października 1772 roku.

Gdy burmistrz Mariusz Zaborowski dowiedział się odprzedstawicieli gminy z województwa kujawsko-pomorskiego, że ojciec HieronimKaczorkiewicz urodził się w Ślesinie, poczuł ogromną dumę. Zapowiada, że wgminie postać tego zakonnika i historia jego życia będą szeroko prezentowane mieszkańcomi uczniom. Na pewno też to początek współpracy między Ślesinem i Dobrzyniem nadWisłą. – Takich partnerów, jeśli o samorządy mamy niewielu. Ponadto w tym przypadkuczujemy silną więź za sprawą ojca Hieronima Kaczorkiewicza – mówi MariuszZaborowski. Można spodziewać się, że uczniowie z terenu gminy Ślesin, jak iprzedstawiciele różnych organizacji, w tym kół gospodyń wiejskich, na pewnobędą odwiedzać Dobrzyń nad Wisłą. – Poznają miejsca, gdzie nasz rodak żył,ulice, którymi chodził. Tak samo chcemy, by mieszkańcy Dobrzynia przyjeżdżalido nas – dodaje burmistrz Zaborowski.

Przedstawiciele Dobrzynia nad Wisłą, którzy dzisiaj byliŚlesinie, podkreślali, że niejednokrotnie tę miejscowość odwiedzali przejazdem,choćby przy okazji pielgrzymek do Lichenia. Teraz na pewno za sprawą postaci ojcaHieronima Kaczorkiewicza będą tu przyjeżdżać częściej. Dzisiaj delegacjauczestniczyła we mszy świętej w kościele pw. św. Mikołaja Biskupa i DobregoPasterza. Zaprezentowali się w swoich ludowych strojach. Ślesinianomprzybliżyli też postać ojca Hieronima Kaczorkiewicza, który wędrował po różnych konwentach, najdłużej posługiwał wklasztorze dobrzyńskim, do którego kilkakrotnie wracał. – Trzyletnia przerwazwiązana była z faktem pełnienia przez niego funkcji generała zakonu na terenachówczesnych Ziem Rzeczypospolitej, bo byliśmy już wtedy pod zaborami. Ale byłosobą numer jeden, decydującą o wszystkich najważniejszych sprawach dotyczącychzakonu – mówi Paweł Śliwiński, prezes Klubu Miłośników Ziemi Dobrzyńskiej. Zakonnik zmarł w wieku niespełna 55 lat wDobrzyniu nad Wisłą. – Nie mamy jego grobowca, ale jesteśmy pewni, że spoczywaw podziemiach naszego pofranciszkańskiego kościoła parafialnego – dodaje PawełŚliwiński.

W przyszłym roku, w 250. rocznicę urodzin zakonnika, wślesińskim kościele zostanie odsłonięta tablica mu poświęcona, co zapowiedział podczasmszy świętej ks. prałat Leszek Rybka, proboszcz parafii św. Mikołaja Biskupa iDobrego Pasterza.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%