Już po raz czwarty do parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Starym Mieście na swoich maszynach przyjechali motocykliści z całego regionu, by poświęcić pokarmy na wielkanocny stół.
Motoświęconka w tej parafii to już tradycja, a jej inicjatorem jest proboszcz ks. kan. Mirosław Dereszewski, pasjonat motocykli.
– Spotykamy się w tym miejscu po raz czwarty, by przygotować się do dobrego śniadania wielkanocnego. Ja zawsze jem białą kiełbasę i chrzan. U mnie w domu na Kujawach inaczej się nie jadło śniadania, bo to była podstawa i tego wszystkim wam życzę – mówił ks. proboszcz.
Już teraz duchowny zaprosił na przyszłoroczną Motoświęconkę do Starego Miasta, a będzie to jubileusz, bo 5-lecie. Życzył też wszystkim radosnych świąt, pełnych nadziei i optymizmu.
– Później spotkania na drodze i, żeby te przejazdy były dla nas jak najbardziej szczęśliwe – mówił ks. kan. Mirosław Dereszewski.
Podzielił się ze zgromadzonymi pewnym swoim marzeniem. – Może koledzy, którzy ślizgają się po drogach poprowadzą Drogę Krzyżową. Z każdego klubu po jednej osobie. Myślę, że może nam się uda – dodał. Taka Droga Krzyżowa odbyłaby się w piątek, czyli dzień przed Motoświęconką.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz