– Nie dosyć, że przyjeżdżają tu ludzie chorzy, to jeszcze każą im płacić! – komentuje nasz czytelnik, zbulwersowany kolejnym parkomatem, tym razem ustawionym przed popularną przychodnią „Medyk” przy ulicy Szpitalnej w Koninie. Tymczasem, jak wyjaśnia kierownik placówki Grzegorz Cieślewicz – decyzja o wprowadzeniu opłat była jedynym sposobem, by skończyć z chaosem, stłuczkami i nieprawnie zajętymi miejscami! – Podjęliśmy taką decyzję w trosce o naszych pacjentów, którzy nie mieli gdzie parkować – podkreśla.
Parkowanie w Koninie, a szczególnie w miejscach newralgicznych, to odwieczny, i niestety – pogłębiający się problem. Poszukiwanie wolnych miejsc wymaga mocnych nerwów i ogromnej cierpliwości. Parkomaty „zasypały” Konin, i wydawać by się mogło, że nikt już z takim rozwiązaniem nie dyskutuje. Jednak… nie do końca.
– Kilka tygodni temu byłem w przychodni „Medyk”, normalnie wjechałem, spokojnie zaparkowałem, niemal pod samymi drzwiami – mówi nasz czytelnik. – Po jakimś czasie przyjeżdżam ponownie, a tu… niespodzianka! Parkomat! I to bez darmowych minut. Chcesz wjechać, zapłać! I to wcale niemało, bo 4 złote za godzinę! A przecież tu przyjeżdżają ludzie chorzy, często mający problemy z chodzeniem. Starsi, emeryci, którym się nie przelewa… Jak można na nich zarabiać?
Głównym powodem ustawienia parkomatu przed Centrum Diagnostyczno-Terapeutycznym „Medyk” – jak podkreśla kierownik Grzegorz Cieślewicz – absolutnie nie było zarabianie na pacjentach, ale umożliwienie im znalezienia wolnego miejsca. – Nasz parking każdego dnia zastawiany był samochodami osób, które nie korzystały z usług naszego centrum – wyjaśnia. – Ludzie parkowali u nas, nawet na miejscach dla osób niepełnosprawnych, szli do szpitala, do NFZ-u, zostawiali auta na wiele godzin, czasem nawet na noc. Tymczasem nasi pacjenci, często starsi, o kulach, po operacjach, nie mieli gdzie stanąć. Parkowali daleko, gdzieś tam przy blokach i z trudem „maszerowali” kawał drogi!
Próby rozwiązania problemu „po dobroci” – jak zaznacza kierownik – nie przyniosły efektu. – Karteczki za wycieraczką, prośby, ostrzeżenia… Wszystko na nic! – mówi. Niektórzy reagowali wręcz agresywnie. Słyszeliśmy wyzwiska, pretensje, jakbyśmy odbierali komuś prawo do darmowego parkingu. Tymczasem to nie jest miejsce publiczne! To prywatna posesja!
Sytuację pogarszały też stłuczki i uszkodzenia ogrodzenia. – Zdarzało się, że ktoś, chcąc wyjechać po zamknięciu bramy, rozmontowywał płot. Pracownicy centrum również mieli trudności ze znalezieniem miejsca parkingowego. W końcu powiedzieliśmy dość – komentuje kierownik.
Na większości płatnych parkingów obowiązują tzw. pierwsze darmowe minuty. – Niestety, infrastruktura nie pozwala nam na takie rozwiązanie. Mamy wąską bramę, nie ma miejsca na szlabany, a nikt nie będzie stał i mierzył czasu postoju – tłumaczy kierownik. – Poza tym, wizyty naszych pacjentów i zabiegi trwają zwykle długo. Gastroskopia, kolonoskopia, rehabilitacja, to nie są 15-minutowe sprawy. Darmowe pół godziny niczego by nie zmieniło.
Opłata za parking wynosi dokładnie tyle samo, ile na parkingu przy sąsiednim szpitalu. Właściciele „Medyka” liczą na to, że pacjenci szpitala nie będą już zajmować miejsc przeznaczonych dla „ich” chorych. – A ci nie będą już przychodzili zdyszani, zmęczeni, po długim marszu z drugiego końca ulicy. Wysiądą z auta tuż przed wejściem, tak jak powinno być! – komentuje Grzegorz Cieślewicz.
finansomat na zmianę12:06, 14.11.2025
Kasa się przyda to i tłumaczenie trzeba odwalić.
ferdynand17:31, 14.11.2025
Rozumiem, że pracownicy przychodni też płacą teraz za parking ????????
cudza ręka20:38, 14.11.2025
Wprowadzić koniecznie parkomat dla urzędników UM a dla koryta i jego żłobów złoty parkomat aby mogli czuć się dowartościowani.
Kolo 16:41, 15.11.2025
Dowalić Kowalskiego to nie będzie się leczyć 🤣🤣🤣🤣
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz