Wirusy dają o sobieznać nie tylko w przychodniach, ale również w konińskim szpitalu. Właśnie trwawygasanie ognisk grypy w oddziałach: wewnętrznym, chorób nerek, chorób płucoraz rehabilitacji. – Rozpoznanie szybkim testem antygenowym wskazało na grypętypu A – informuje Maria Wróbel, naczelna pielęgniarka w Wojewódzkim SzpitaluZespolonym w Koninie.
Natychmiast wdrożono leczenie oraz zastosowano wszelkie środkiostrożności (izolacja od pozostałych pacjentów). – W oddziałach dziecięcychrównież są mali pacjenci z zakażeniami wirusowymi – dodaje Maria Wróbel. – To, oprócz grypy (4 osoby), przede wszystkimRSV (8 dzieci, w tym 7 „maleńkich”). Dwoje z dusznościami pozostaje na oddechuwspomaganym. U trójki dzieci rozpoznano zakażenie metapneumowirusem.
Wygaszanie ognisk zakażeń w oddziałach dla dorosłych cieszypersonel szpitala, jednak niepokój nadal budzą odwiedzający przychodzący doszpitala mimo wyraźnych objawów infekcji. – Kaszlą, kichają i chodzą po szpitalu bezmaseczek – komentuje naczelna pielęgniarka. – Jak jesteśmy chorzy, absolutnienie powinniśmy wchodzić do szpitala! Nie kręćmy się, nie zakażajmy pacjentówosłabionych z powodu innych chorób! A jeśli nie mamy problemów z infekcją,zakładajmy maskę, dla własnego i innych bezpieczeństwa!
Oprócz pacjentów choruje również personel. – To są 2, 3 przypadki dziennie – mówi Maria Wróbel.– W tej chwili w poszczególnych oddziałach mamy chorych na grypę kilkanaścieosób: pielęgniarek, opiekunów medycznych, itd. Dlatego jeszcze raz apelujemy! Jesteśmychorzy, nie przychodźmy do szpitala. Zostańmy w domach, leżmy w łóżku, bierzmyleki przeciwgrypowe, przeciwzapalne i dużo witaminy C.
ach
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz