Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Linia kolejowa do Turku na sesji Rady Miasta Konina. Prezydent kontra radni PiS

10:30, 31.01.2024 Aktualizacja: 04:02, 23.10.2025
Skomentuj Linia kolejowa do Turku na sesji Rady Miasta Konina. Prezydent kontra...

Tak jak się możnabyło spodziewać, budowa linii kolejowej Turek-Konin stanie się jednym zgłównych tematów kampanii samorządowej w Koninie. Dyskusja znów wywiązała siępodczas sesji rady miasta. Radni PiS uważają, że ich nikt nie pytał o zdanie, aprezydent w tej sprawie podejmuje decyzje jednoosobowo. A jak wiadomo PiotrKorytkowski, jest przeciwny budowie linii kolejowej do Turku przez Konin.

Temat wywołał radny Jarosław Sidor, który zapytał prezydentaKonina o jego spotkanie w ministerstwie infrastruktury. Dopytywał między innymio sprawę bezpiecznego przejścia przez tory w ciągu ulicy Okólnej. – Biorąc pod uwagę,że modernizacja trasy kolejowej Swarzędz-Sochaczew jeszcze nie jest ukończona, sąjakieś pieniądze, które pozostają po tej budowie. Wskazałem na to, że Konin zostałpozbawiony dwóch przejazdów kolejowych. Został oczywiście wybudowany wiadukt,ale nie satysfakcjonuje to mieszkańców, gdyż część osób przechodzących zNiesłusza na osiedle Va musi korzystać ze schodów technicznych na nowowybudowanym wiadukcie, bądź nielegalnie przekraczać torowisko. Jest to niebezpieczne,dlatego mieszkańcy oczekują wybudowania bezpiecznego przejścia nad lub podtorami. Jak się okazało, PKP nie wyklucza również przejścia nad torami. Niejest przesądzone, że będzie to tunel, ale z mojego punktu widzenia lepszy byłbyrzeczywiście tunel. Sprawa jest w toku – tłumaczył Piotr Korytkowski. Jakpowiedział, obecnie w ministerstwie infrastruktury trwają audyty dotyczącewszelkich inwestycji kolejowych. Gdy się zakończą, będzie można mówić o konkretach.

Jako społeczność Konina jesteśmy bardzo zdeterminowali

W tym punkcie wywiązała się również dyskusja na temat liniikolejowej Turek-Konin, którą – już po raz kolejny – prezydent nazwał ślepymtorem. Przypomniał o ostatniej sesji sejmiku wielkopolskiego poświęconej tej inwestycji.– To pokazuje, że jako społeczność Konina jesteśmy bardzo zdeterminowali, aby wtym przebiegu ta kolej nie została wybudowana. Nie jestem przeciwny budowie tejkolei, bo jeśli ktoś chce wydawać publiczne pieniądze na ślepy tor, może to robić,ale poza miastem – mówił Piotr Korytkowski. Dodając, że takie przedsięwzięcieingerowałoby znacząco w tkankę miasta, wiązałoby się to między innymi zzamknięciem kolejnego przejazdu i ulica Staromorzysławska będzie się kończyłaślepo. – Gdyby nie to, że poczyniliśmy zabiegi dotycząca uzyskania dokumentacjikonsultacyjnej przygotowanej przez firmę działającą na zlecenie urzędumarszałkowskiego, nie wiedzielibyśmy na ten temat nic, bo te materiały do miastai gminy Krzymów nie dotarły. Zostaliśmy pomięci, mimo że to wszystko dotyczyKonina. Dla mnie to jest absurdalna rzecz, co ciekawe, konsultowano to z jednąz organizacji pozarządowych z terenu Konina, która jest za budową tej kolei –mówił Piotr Korytkowski. Zaprezentował też opinię wiceministra infrastrukturyPiotra Malepszaka. – Stwierdził, że teraz trwają audyty, również podlega nimKolej Plus. W pierwszej kolejności będą realizowane w jego ramach wszystkie liniekolejowe, które już kiedyś istniały natomiast budowane, będą podlegały szczególnejkontroli. Pan Malepszak jest zdania, że jeśli projektuje się, powinno łączyć sięlinie, czyli budować węzły kolejowe, a nie prowadzić tory do miasta i tam kończyć linię, a tak to niestety zostałozaprojektowane.

„Ta linia jest ślepym torem"

Prezydent wyjaśniał, że gdyby był projekt prowadzący linię zKonina przez Turek do jakiegoś innego węzła kolejowego na przykład w Poddębicach czy do Kalisza,gdzie również będzie zlokalizowana kolej szybkich prędkości, to wtedy będzie miałsens. – Linia kolejowa, która jest ślepym torem, nie ma szansy utrzymania się –mówił Piotr Korytkowski. Usłyszał też, że budowa linii kolejowej Turku do Konina może kosztować około 1,5miliarda złotych, ale prawdopodobnie ta kwota będzie rosła.

Po wypowiedzi prezydenta zgłosił się Krystian Majewski, szefklubu PiS. Wtedy Tadeusz Wojdyński, przewodniczący rady miasta stwierdził, żenie będzie dyskusji w sprawie linii kolejowej przenosił na sesję rady miasta, byłajuż dyskusja na sesji sejmiku i tam każdy mógł się wypowiedzieć. Radny Majewskinie dał za wygraną. – Dokładnie w tej sprawie chcę zabrać głos, jedyne co mogęobiecać, że będę mówił zwięźle i krótko – mówił radny Majewski. – Po pierwsze, panprezydent powiedział, że stanowisko, które przedstawił jest nasze, a to jest nieprawda!Rada miasta nie wypowiedziała się na ten temat, prezydent podjął tę decyzjęjednoosobowo. Proszę nie przypisywać mi tego stanowiska albo klubowi PiS. W Koninienikt nie zapytał radnych o zdanie. Uważam, że rozbudowa linii kolejowych iwielkie inwestycje infrastrukturalne są z pożytkiem dla miasta, a w dłuższejperspektywie jest możliwość połączenia z linią kolejową 131, która jest jedną znajwiększych w Polsce. To, że pan prezydent jednoosobowo podejmuje decyzje wtakich sprawach, pokazuje stosunek do tej rady, do radnych i do demokracji wnaszym mieście. Nikt nie może ograniczać naszego prawa do dyskusji na tentemat. Osoba, która zdecyduje o tym, że ta kolej nie powstanie, odpowie przedhistorią i przyszłym pokoleniem mieszkańców Konina.

Tadeusz Wojdyński przypomniał, że dyskusja w ratuszu natemat kolei była podczas posiedzenia komisji infrastruktury. – Panie radny, popierwsze, czy ktokolwiek z inicjatorów tej inwestycji pojawił się sesji radymiasta, skierował jakieś pismo. To przecież pan poseł Bartosik jest inicjatoremi na siłę chce uszczęśliwić nasze miasto. Nikt z nami nie dyskutował – mówiłPiotr Korytkowski. – Wpychanie komuś na szczęście linii kolejowej, wcudzysłowie mówię, jest kompletnie niepotrzebne i nie tak powinno to wyglądać, dlategopodlega w tej chwili weryfikacji.

– Pieniądz, który idzie w Wielkopolską Wschodnią, jaki by onnie był, on zawsze będzie u nas zainwestowany. A my co robimy? Pan wystąpił niepo to, żeby powiedzieć, jak ten problem rozwiązać, tylko z gminą Krzymów jak goodepchnąć – włączył się w dyskusję radny z klubu PiS Jacek Kubiak.

– Panowie radni, kończymy tę dyskusję, bo to nie ma sensu.Jeżeli będzie taka potrzeba, wrócimy do tematu – stwierdził Tadeusz Wojdyński.Głos zabrał jednak jeszcze prezydent Konina. – Miasto Konin nie wydało złotówki,natomiast na sesji sejmiku, jak niektóre samorządy usłyszały, co jestprojektowane, powiedziały, że wycofują pieniądze przeznaczone z ich budżetów natę inwestycję. Powiedział to przewodniczący rady gminy Kramsk – mówił PiotrKorytkowski. – Aczkolwiek te samorządy, oprócz Krzymowa i Konina, związane są umową.15 procent tej inwestycji to koszt samorządów.

Warto dodać, że podczas sesji prezydent mówił również oremoncie mostów na Trasie Warszawskiej. To też był jeden z tematów poruszonychw ministerstwie infrastruktury. Miasto będzie starało się o pieniądze wprost z budżetupaństwa. – Ale mamy też drugą ścieżkę, o której nie będę mówił, bo to jestpomysł taki dość złożony. Liczymy, że te pieniądze się pojawią i rozpoczniemydługo oczekiwane remonty – dodał Piotr Korytkowski.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%