Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Podarowali serduszka prawie całemu miastu. Młodzi razem z seniorami

13:15, 14.02.2022 Aktualizacja: 22:23, 20.10.2025
Skomentuj Podarowali serduszka prawie całemu miastu. Młodzi razem z seniorami

Walentynkibyły okazją, by naszą redakcję odwiedzili niecodzienni goście. Z serduszkami wdłoniach pojawili się u nas Zygmunt Michalak z Rady Seniorów Miasta Konina,Joanna Brzezińska, wiceprzewodnicząca Młodzieżowej Rady Konina i MarcelJóźwiak, sekretarz Młodzieżowej Rady Konina. Z okazji Walentynek pojawili się dzisiaj w wielu urzędach iinstytucjach, składając życzenia miłości i zdrowia.

Do naszej redakcji goście przyszli koło południa. OdwiedziliStanisława Pigułę, redaktora naczelnego „Przeglądu Konińskiego” przypinając muwalentynkowy kotylion. Serduszkami i życzeniami obdarowali wszystkichpracowników naszej redakcji. To nie jest ich pierwsza taka akcja. – Współdziałamyz Młodzieżową Radą Konina. Spotykamy się na sesjach, realizujemy wspólnepomysły, między innymi walczymy z barierami w mieście, bo jest tego sporo, żebyułatwić życie starszym mieszkańcom, ale jest też wielu młodych ludziporuszających się na wózkach. Chodzi o to, żeby sprawnie można było się przemieszczać.I młodzi, i my mamy różne pomysły. My chcemy nawiązać kontakt z seniorami. Żebysię zintegrować, ruszyć panów przede wszystkim. Można zorganizować wspólnywyjazd do Lądu na przykład. Tam jest piękny klasztor, lawendowe pole, gdziemożna sobie wypoczywać na leżakach. Jestem zachwycony młodzieżą – mówił ZygmuntMichalak.

Marcel Jóźwiak, sekretarz Młodzieżowej Rady Konina,podziękował Zygmuntowi Michalakowi, że oprowadza ich po Koninie. – Chodzimy po urzędach,które pan Zygmunt pokazuje nam od innej strony – stwierdził. – Przy okazjidzielimy się dobrym słowem i życzeniami, bo w Walentynki rozdajemy serduszka.Byliśmy już chyba w całym mieście. Odwiedziliśmy sporo urzędów i poznajemy świat z drugiej strony– mówiła Joanna Brzezińska, wiceprzewodnicząca Młodzieżowej Rady Konina.

Zygmunt Michalak podkreśla, że z chęcią współpracujez młodzieżą. – Przekazujemy Walentynki, wchodzimy do wszystkich biur. Chcemydziałać i być w ruchu. Najgorzej usiąść i dumać, bo nic z tego dobrego nie wychodzi,a się traci na zdrowiu psychicznym ifizycznym – podkreśla. – My też chcemy działać, pokazać, że mamy siłę – mówiąmłodzi. – Możemy się uczyć od pana Zygmunta wielu rzeczy, bo jesteśmy na początkunaszej drogi życiowej i potrzebujemy skądś tę wiedzę czerpać.

Zygmunt Michalak podkreśla, że młodzi uczą się w tensposób przede wszystkim pracy społecznej jako uczniowie, a także jako przyszlipracownicy. – Już mają wyobrażenie, że emeryta nie można za margines przydeptać,że potrafi wiele zrobić, że ma duże doświadczenie, dużą wiedzę. Cieszy nasradość ludzi, szczególnie panie są z walentynkowych serduszek bardzo zadowolone– mówi.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%