Mamydzisiaj ogromną przyjemność porozmawiać o modzie, którą mykobiety kochamy. Zatem o swojej wielkiej pasji – zaraz po pracyzawodowej – opowie nam Ewa Jakubowska, kierownik referatu PlacówkiTerenowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia w Koninie.
–Od kiedy zaczęłasię Pani fascynacja modą?
–Tak naprawdę odwczesnych lat młodości. Jak tylko pamiętam, chciałam wyglądaćinaczej i wyróżniać się, choć to nie zawsze było łatwe,ponieważ przeżyłam czasy komuny, a wiadomo, że wówczas byłotrudno zdobyć cokolwiek, więc uruchamiałam wyobraźnię itworzyłam stylizacje, można by rzec, z niczego. Najważniejszejednak w tym wszystkim było to, iż udawało mi się kreowaćinteresujący wizerunek, który zwracał uwagę i pozytywne opinie.Zatem miłość do mody towarzyszy mi od zawsze i jest ona dla mnieodskocznią i resetem. Poza tym pragnę podkreślić, iż w temaciemody nie uznaję ograniczeń wiekowych, czyli że mając 40 czy 50lat nie wypada pewnych rzeczy już nosić. W moim przypadku stawiamwięc zawsze na pierwszym planie własne potrzeby, a nie oczekiwaniainnych. Kocham też modę za jej różnorodność, możliwośćłączenia styli i wybierania z setek ubrań tych, z których możnabudować kreacje w pełnym znaczeniu tego słowa oraz dopasowywać doosobowości, potrzeb, nastroju czy kaprysu zabłyśnięcia. Myślę,że każda dobrze ubrana kobieta czuje się ze sobą o wiele lepiej imam tu na uwadze nie tyko sam wygląd zewnętrzny, ale takżepoczucie własnej wartości m.in. uzyskany dzięki podkreślonejsylwetce, a tym samym podbiciu walorów urodowych. Staram się teżudowadniać, że w przypadku mody nigdy nie jest za późno narealizację pasji i marzeń, a jedynym hamulcem JESTEŚMY MY SAMI,albo inaczej, nasze tzw. blokady czy obawy przed ryzykiem alboniepowodzeniem. Ja zaś jestem przykładem, iż może być zupełnieinaczej.
–Z tego co Paniwcześniej powiedziała, nasuwa mi się taka konkluzja, że należyPani do osób pedantycznych szczególnie jeśli chodzi o dobórgarderoby i już na etapie kupna tworzy wizje, z czym daną rzeczpołączyć.
–Przyznam, iżdzisiaj mam zdecydowanie większą świadomość kupowania iwybierania rzeczy, bo pewnie się powtórzę, ale nie zawsze o styludecyduje pełna szafa, a raczej rodzaj posiadanej odzieży. Cenazakupionej garderoby nie jest też decydująca w aspekcie wyglądu, asposób jej zestawienia i wyczucie stylu, którego oczywiście możnasię nauczyć, ale niektórzy to po prostu mają. Zatem garderobęnależy tak kompletować, aby rzeczy służyły nam długo i byłybazą lub dopełnieniem wielu stylizacji. Zresztą łatwo to zauważyćna moim Instagramie, że właśnie jedną rzecz można stylizować nawiele rożnych sposobów. Osobiście uwielbiam klimaty vintage, latasiedemdziesiąte: długie kołnierze, spodnie dzwony i garnitury. Wswojej kolekcji mam sporo garniturów i nawet jeden męski, któryrównież noszę. Lubię też bardzo garnitur różowy, a do niegozakładam na przykład zieloną koszulę z długim kołnierzem. Mojepropozycje bez wątpienia uzupełniają także dodatki typu: okulary,chustki, torebki, buty… To wszystko tworzy klimat i nadajeniepowtarzalności.
–Gdzie szuka Paniinspiracji, albo inaczej co Panią inspiruje?
–Główniena wybiegach modowych,ztym, że ta moda często zatacza koło i powraca nieco zliftingowana.Ale zawsze można coś znaleźć w szafie lub na strychu, co będzieprzysłowiową perełką i wcale nie trzeba wydawać ,,fortuny”, bywyglądać zgodnie z trendami. I tutaj mała podpowiedź. Tego latatopowe kolory to: róże, zielenie, fiolety i pastele. Przeglądamrównież inne modowe konta instagramowe, ale na własnym pokazujęnajzwyczajniej co mi jest najbliższe i co mi w duszy gra. Nieprzygotowuję również garderoby dzień wcześniej, ponieważ jakkażda z kobiet mam wiele obowiązków i zadań, stąd decyzjęzwykle podejmuję po dobrej, porannej kawie i zawsze musi być tozestaw odpowiedni – chodzi rzecz jasna o pracę czy inne okazje.Codziennie towarzyszy mi również pewna maksyma: dobrze ubranakobieta, to kobieta szczęśliwa. Nie jestem także niewolnicąjednego stylu, w związku z czym często łamię konwenanse i miksujęstyle, dlatego lubię zarówno minimalizm, jak total look, kolory ikreacje z tzw. pazurem.
–Zauważyłam nainstagramowych zdjęciach, że zarówno stylizacje jak i tło do tychzdjęć zawsze współgrają. Czemu to takie ważne?
–Dobre pytanie,bowiem prawdą jest, iż tło jest niezwykle istotne i może popsućnawet najlepszą kreację modową. Ale nie jest też tak, żezastanawiam się długo, gdzie by tu zrobić dobre zdjęcie.Najczęściej dzieje się to zupełnie na spontanie. Wsiadamy z mężemdo samochodu, jedziemy w teren i wówczas podejmuję decyzję. Zatemsama architektura, jak i przyroda mogą być świetnym tematemwyjściowym do mody. Poza tym pragnę podkreślić, że ja w tychstylizacjach chodzę, w związku z czym nie są one jakoś bardzowydumane. Poza tym te wszystkie, prezentowane rzeczy mam w szafie itworzę z nich codzienne lub wyjściowe zestawy. Jedno też ze zdjęćdoceniła redaktorka modowa, która kontaktując się ze mnąpowiedziała: ,,to zdjęcie jest jak na okładkę Vogue’a!”Oczywiście przygotowuję również i propozycje na konkursyinstagramowe i za jedną z tych stylizacji np. wygrałamsuperkolczyki.
–I na zakończenie:kto dla Pani jest ikoną stylu i od kiedy można szukać inspiracjina Pani Instagramie?
–Takich osób jestwiele, ale najbardziej skłaniam się ku VictoriiBeckham, bo ona podobnie jak ja często pokazuje się w garniturach.Natomiast odpowiadając na drugą część pytania, to na instagramiewww.instagram.com/ewa.jakubowska.14268/ działam od roku.Zakładając go stwierdziłam, że już czas zrobić coś tylko dlasiebie, by móc realizować się również na innej płaszczyźnie idzielić się swoją pasją z innymi. W modzie kieruję się równieżzasadą ,,Zero waste” (nie wyrzucać) i przekazuję swoje ubraniadalej. Kiedy zaś mam ochotę nabyć coś nietuzinkowego, zaglądamdo konińskich sklepów vintage i udaje mi się czasem tam znaleźćtakie perełki jak np. spódnicę Prady. Mam ją do dzisiaj i wciążw niej chodzę.
Dziękujęza rozmowę i życzę wielu zachwycających kreacji modowych.
zdj. (5xzdj.) Ewa Jakubowska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz