Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Szczególna cisza w sanktuarium, które w Wielkanoc zawsze tętniło życiem

15:00, 12.04.2020 Aktualizacja: 17:02, 24.10.2025
Skomentuj Szczególna cisza w sanktuarium, które w Wielkanoc zawsze tętniło życiem

Przejmujących słów użyłkustosz licheńskiego sanktuarium w kazaniu, jakie wygłosił podczas południowej mszyw bazylice, opisując okoliczności, w jakich przyszło nam przeżywać w tym rokuWielkanoc. Wspomniał, że o tej porze Licheń tętnił życiem modlitwy, a terazpanuje szczególna cisza, spowodowana epidemią i związanymi z nią ograniczeniami.

Blisko tysiąc osób uczestniczyło za pomocą internetowej transmisjiw południowej mszy, jaką w bazylice odprawił ks. Janusz Kumala. W kazaniu kustoszużył wzruszających słów, nawiązując do okoliczności, w jakich w tym roku obchodzimyWielkanoc. – Przed obliczem Matki Bożej Licheńskiej gromadzimy się w tęniedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, w dzień piękny, słoneczny, kiedy drzewa,krzewy i kwiaty rozkwitają. Spacerując po licheńskich alejkach, można wsłuchiwaćsię w koncerty ptaków, bo w tych dniach jest szczególna cisza, jak na sanktuarium,które zwykle o tej porze tętniło życiem modlitwy. Bazylika była zawsze wypełnionapielgrzymami. Przygotowanych 7 tysięcy miejsc siedzących, dzisiaj zajmuje pięćosób. Doświadczenia niezwykłe, szczególne, wyjątkowe, ale ten dzień jest dlanas przełomowym. Tak można określić to, co wydarzyło się tej nocy, to, co wydarzasię w dzień Zmartwychwstania Pańskiego. To dla nas jest źródłem radości pośródsmutnych dni, niepewnych, naznaczonych lękiem, obawą. Rozbrzmiewa dzisiaj dobranowina o zmartwychwstaniu Chrystusa. To wyjątkowe świadectwo, które nam dzisiajdaje Kościół. Gdy bowiem wszystko się dobrze układa, gdy nie ma żadnych problemów,gdy przed świętami można w sposób prosty i łatwy dokonać zakupów, przygotowaćświęta, przeżyć tradycyjną święconkę, zaplanować wizyty u krewnych, wówczasmoże ta dobra nowina tak do nas nie docierała, jak dociera dzisiaj – mówił kapłan.

Kustosz odniósł się też do planów, jakie wszyscy musieliśmyzmienić wobec epidemii koronawirusa. – Gdy spoglądamy wokół na życie nasze iświata, to widzimy coś bardzo istotnego. Odkrywamy, że życie przemija, że niezależy od nas, że nic od nas nie zależy. Nie tak dawno mieliśmy plany, miały jespołeczeństwa, państwa, planowały budżety, przychody, rozwój, przemianyspołeczne i polityczne, tak niedawno i my planowaliśmy, jak spędzimy zbliżającesię święta, gdzie i kiedy pojedziemy na wakacje. Mieliśmy zaplanowaneuroczystości pierwszokomunijne, śluby, wesela, wiele różnych planów miał każdyz nas. I oto Pan Bóg zaproponował nam inny plan, w którym jedno pozostało niezmienne,a mianowicie dzisiejsze wspomnienie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. W tymbożym planie dla nas, tylko no jest pewny, tylko Bóg, jego obecność, jego miłość,która ukazał się w Jezusie, który przyjął cierpienie, śmierć, mękę, i towszystko pokonał poprzez zmartwychwstanie, obdarzając nas tym, co najcenniejszei najważniejsze – nowym życiem, życiem wiecznym – podkreślał ks. Kumala.

Zwrócił też uwagę na paradoks, jakiego dzisiaj doświadczamy.– Dzisiaj ten dzień jest i radosny i bolesny. Paradoksalnie łączymy radość zbólem, radość ze zmartwychwstania Chrystusa, bo dla nas wierzących, cokolwiek sięwydarza w naszym życiu, tego nikt i nic nie może nam zabrać, tej wewnętrznej głębokiejradości w sercu, której źródłem jest obecność Chrystusa żyjącego wśród nas. Inawet, jeśli w oczach pojawiają się łzy, a także ból, to tej radości chrześcijańskiejnie zdołają zgasić. Ale ten dzień naznaczony też jest bólem, którego źródłemjest miłość. Ograniczenia, które musimy przestrzegać, brak możliwości przemieszczaniasię i nieustanne przypominanie nam, abyśmy pozostali w domu, wiąże się zarównoz miłością, jak i z bólem. Przyjmujemy wszelkie ograniczenia, wiedząc, że one sąpotrzebne, że to jest znak, wyraz naszej miłości do bliźniego i do nas samych,ale równocześnie, co tu ukrywać, boli nas to, że nie możemy się spotkać znajbliższą rodziną, nawet jeśli mieszka niedaleko. Zatem, i cierpienie, i bólzwiązane z miłością, naznaczają ten dzień dzisiejszy – zaznaczył kustosz.

Ks. Janusz Kumala podkreślał, że Chrystus pokonał śmierćswoim zmartwychwstaniem. – Bóg daje nam czas, również ten trudny, bolesny czas,abyśmy go dobrze wykorzystali. Dobrze go wykorzystać, to znaczy jeszczebardziej otworzyć się na Boga, na jego miłość, jeszcze bardziej i głębiejuwierzyć w jego obecność w naszym życiu i przyjąć te dary, które nam ofiaruje każdegodnia. W tym czasie mocniej zauważmy te dary. Przede wszystkim dar Chrystusa,który poprzez swoje zmartwychwstanie zwyciężył śmierć, uczynił ze śmiercifragment życia, uczynił przejście z niej do nowego, lepszego życia. Okoliczności,w których żyjemy, sprawiają, że jeszcze bardziej boimy się śmierci, a może ktośw ogóle odkryje w swoim życiu lęk przed śmiercią, myśl o śmierci pojawi się wjego sercu, bo dotychczas ta rzeczywistość była gdzieś tam bardzo oddalona, niedotycząca nas, nic nam nie zagrażało, czuliśmy się pewni – mówił, podkreślając,że śmierć, to moment naszego spotkania z Bogiem.

Na koniec kustosz porównał ból cierpiących, do cierpienia Chrystusa,które naznaczone było miłością. – Zmartwychwstały Jezus nie usuną cierpienia zeświata, ono nadal jest obecne i będzie obecne ludzkim życiu. Ale Chrystus przezswoją mękę i zmartwychwstanie przemienił je, nadał mu sens, bo samo w sobiejest ono bezsensowne, złe i niepotrzebne. I, aby ten czas cierpienia był dlanas błogosławiony, przemieniony, trzeba je naznaczyć miłością. Chrystus, cierpiącna krzyżu, nie zbawił świata przez cierpienia, ale przez miłość, która wyraziłasię w jego cierpieniu. Również i my, szczególnie w tym czasie doświadczamycierpienia, ci, którzy leżą w szpitalach, są izolowani, są w kwarantannie, ici, którzy ostatkiem sił służą chorym w szpitalach, domach pomocy społecznej, iwielu innych cierpiących. Ich cierpienie ma sens, jeśli naznaczone jest miłością,jeśli to wszystko, co czynią i przeżywają, łączą z Chrystusem ukrzyżowanym. Chrystuszwyciężył nienawiść poprzez swoją miłość, przyjął okrutny wyrok, pozwolił się przybyćdo krzyża, miłością przezwyciężył nienawiść. To również jest darem dla nas. Dałnam tę moc i łaskę, abyśmy wobec świata, w którym jest tyle nienawiści, dawaliświadectwo miłości, przebaczenia, dobroci i życzliwości, abyśmy w ten sposób zmienialioblicze świata, naszych rodzin i nasze – podkreślał.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przegladkoninski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%