W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
book&coffee

Turek

Policja nie otrzymała zgłoszenia o pobiciu księdza. Sprawcę złapano na wniosek prokuratury

2019-08-03 17:48:10
Policja nie otrzymała zgłoszenia o pobiciu księdza. Sprawcę złapano na wniosek prokuratury

Przypomnijmy, że w miniona środę, 31 lipca Diecezja Włocławska poinformowała o ataku na wikariusza w kancelarii parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku. Żadnego zgłoszenia na ten temat nie otrzymała jednak tamtejsza policja, dlatego nie wszczęto śledztwa. Krytycznie na temat wydarzeń wypowiedział się za to biskup Wiesław Alojzy Mering. Dziś na wniosek Prokuratury Rejonowej w Turku zatrzymano we Wrocławiu jednego z rzekomych napastników.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 26 lipca około godz. 10.30, wtedy do biura parafialnego kościoła NSPJ w Turku weszło czworo ludzi (trzy kobiety i mężczyzna), pragnący złożyć akt apostazji. – Po wyjaśnieniu, że taki dokument, zgodnie z prawem, może przyjąć i podpisać jedynie ksiądz proboszcz i poinformowaniu kiedy pełni on dyżur w kancelarii, ks. Zacharek został zaatakowany przez mężczyznę, który chwycił jedną ręką stojący na regale krzyż, a drugą zrzucił prezbitera z fotela na podłogę. Wszyscy atakujący używali przy tym wulgarnych określeń nie tylko pod adresem kapłana, ale także Kościoła – informowała Diecezja Włocławska. – Po kilkukrotnych, bezskutecznych prośbach, aby napastnicy opuścili kancelarię, kapłan wezwał policję. Po interwencji stróżów prawa agresorzy opuścili budynek plebanii. Szczęśliwie, pomoc medyczna nie była potrzebna. Był to już kolejny atak na tle religijnym, do jakiego doszło w diecezji włocławskiej. Niedawno sprofanowano pomnik świętego Maksymiliana Kolbe, później namalowano sprayem bluźnierczy napis na murze kościoła w Brzeźnie.

Choć policja w Turku potwierdza, że 26 lipca, około godz. 11.00, interweniowała na terenie plebanii kościoła NSPJ w Turku, nic nie wie o pobiciu. – Ksiądz wikariusz prosił o pomoc w związku z przyjściem trzech osób – matki, jej syna i synowej, którzy nie chcieli opuścić budynku. Zaczęli się awanturować, dlatego ksiądz poprosił o pomoc policję. Według naszych informacji nie doszło do rękoczynów. Nie mamy żadnego zgłoszenia, ksiądz nie składał też zawiadomienia co do zakłócania porządku publicznego. On tylko prosił o pomoc w zakresie opuszczenia budynku – wyjaśniała st.asp. Dorota Grzelka, zastępca rzecznika KPP w Turku.

Na stronach diecezji szybko pojawił się jednak komentarz ks. bp Wiesława Meringa: – Jest coś bardzo niepokojącego i niedobrego w częstotliwości. Jest to kwestia miesiąca, kiedy mamy do czynienia z trzecią próbą w diecezji włocławskiej upokorzenia i wyszydzenia chrześcijaństwa, a także duchownych, którzy są przedstawicielami tej religii – mówił, podkreślając, że zachowania turkowian, nie można usprawiedliwiać, nawet na poziomie czysto kulturowym. – Mnie bardzo boli, że w naszym życiu jest coraz więcej agresji: nie tylko w tym politycznym, społecznym, ale wkrada się ona także w relacje między ludźmi, a Kościołem. Dlatego uważam, że nie wolno nam milczeć. Musimy o tym mówić i protestować, bo tchórzliwe zamiatanie wszystkiego pod dywan niczego nie zmieni. Tylko jasne, spokojne, ale zdecydowane ujawnianie tych faktów i wyrażanie swojego protestu być może stworzy okazję do opamiętania i refleksji. Nie do przyjęcia są sytuacje, kiedy ludzie podnoszą ręce na obiekty sakralne. To, co jest miejscem świętym zostaje obrzydliwie atakowane: widzieliśmy w Rypinie człowieka, który niszczył ołtarz w czasie Mszy św. i widzieliśmy tę agresję w stosunku do sutanny we Wrocławiu; teraz pojawia się to w biurze parafialnym. Przemoc rośnie, dlatego nasz sprzeciw powinien być bardzo wyraźnie uzewnętrzniony, bo już starożytni Rzymianie mówili, że „kto milczy, wydaje się, że się zgadza”. Nie wolno więc milczeć, trzeba jasno i zdecydowanie zabrać głos. Ja nie uczę nienawiści, chcę tylko prawdy o ich zachowaniu, które jest poniżej kultury europejskiej i dobrego wychowania – mówił biskup.

Biskup wypowiedział się 1 sierpnia, dziś, 3 sierpnia, na wniosek prokuratury zatrzymano we Wrocławiu jednego z rzekomych napastników. Jest przewożony do swojego miasta, by złożyć zeznania. Policja nie udziela żadnych informacji w tej sprawie, odsyła do Prokuratury Rejonowej w Turku.Ta jest dziś niedostępna dla dziennikarzy.


Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Acha nie
Zadam pytanie policjantom slyszeliscie on naruszeniu miru domowego ?????


Jesteśmy na: