W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Yassumi

Aktualności

Porządne strzelanie Sokoła. Kleczewianie rozbili Gwardię Koszalin.

2021-06-13 12:41:29
Porządne strzelanie Sokoła. Kleczewianie rozbili Gwardię Koszalin.

Sokół Kleczew rozgromił na wyjeździe Gwardię Koszalin 2:6 i powrócił na pierwsze miejsce grupy spadkowej III ligi. Zwycięstwo pokazało przede wszystkim jakość ławki rezerwowych zespołu Mariusza Bekasa, który porządnie zamieszał meczową jedenastką.

Rozstrzygnięcia na wyższych poziomach ligowych zdecydowały o tym, że z III ligi spadnie aż 10 zespołów. Spokojny swojego utrzymania Sokół Kleczew mierzył się więc bez większej presji z będącą pod ścianą Gwardią Koszalin.

Trener Mariusz Bekas wprowadził do wyjściowej jedenastki sporo zmian. Na ławce rezerwowych usiedli m.in. Zagdański oraz Ligienza, a od pierwszej minuty zagrali zazwyczaj zmiennicy: Wiktor Kacprzak, Stanisław Wędzelewski, Konrad Kobylarek czy Hubert Kantorowski.

Napięcie było widoczne u gospodarzy już od pierwszych minut, a efektem tego była bramka samobójcza Daniela Wojciechowskiego strzelona już w 3. minucie spotkania. Niemniejszy błąd defensywa Gwardii zaliczyła przy drugim trafieniu Sokoła. Golkiper gospodarzy wdał się w zbędny pojedynek z Dominikiem Chromińskim, który odebrał futbolówkę przeciwnikowi i wpakował ją do pustej bramki.

Do przerwy kleczewianie zdobyli jeszcze dwa gole. Najpierw składną zespołową akcję mocnym uderzeniem z lewej strony boiska wykończył Michał Ciarkowski, a pięć minut przed przerwą po strzale Mateusza Majera piłkę do bramki dobił Kacprzak, dla którego było to drugie trafienie w barwach Sokoła.

Wysokie prowadzenie pozwoliło Mariuszowi Bekasowi na dowolne rotowanie składem i tak na drugą połowę wybiegli Mikołaj Zawistowski, Łukasz Zagdański i Maciej Adamczewski, a w późniejszych fragmentach gry także Ligienza i Cegiełka. Po przerwie kibice znów obejrzeli cztery trafienia, ale tym razem obie ekipy podzieliły się łupem.

Podobnie jak w pierwszej części meczu, minęły zaledwie trzy minuty od rozpoczęcia gry, kiedy Sokół trafił do siatki Gwardii Koszalin. Po dośrodkowaniu Zawistowskiego najlepiej w polu karnym odnalazł się Zagdański, który podwyższył prowadzenie kleczewian. Sokół przyspał nieco po swoim golu i już minutę później bramkę samobójczą zdobył Wiktor Kacprzak.

Na kolejne trafienia trzeba było czekać do ostatniego kwadransa meczu. Najpierw na 1:6 trafił wprowadzony kilka minut wcześniej Mateusz Cegiełka, a w doliczonym czasie gry koszalinianie zmniejszyli nieco rozmiar porażki, ustalając wynik meczu na 2:6.

Dzięki zwycięstwu i równoległej porażce Kotwicy Kołobrzeg z Gryfem Wejherowo, Sokół powrócił na czoło grupy spadkowej. W ostatnich dwóch meczach drużyna Mariusza Bekasa zmierzy się z teoretycznie słabszymi przeciwnikami: Gryfem Wejherowo oraz Chemikiem Police. Zespół z naszego regionu ma więc dużą szansę na utrzymanie swojej pozycji na koniec sezonu.

Gwardia Koszalin – Sokół Kleczew 2:6 (49′ Wiktor Kacprzak (sam.), 90′ Adam Gross – 3′ Daniel Wojciechowski (sam.), 25′ Dominik Chromiński, 33′ Michał Ciarkowski, 40′ Wiktor Kacprzak, 48′ Łukasz Zagdański, 79′ Mateusz Cegiełka)

Sokół: Grzegorz Gibki – Wiktor Patrzykąt (46’ Mikołaj Zawistowski), Adrian Kaliszan, Marcel Koziorowski, Hubert Kantorowski, Stanisław Wędzelewski (60’ Adrian Ligienza), Mateusz Majer (46’ Maciej Adamczewski), Dominik Chromiński, Konrad Kobylarek, Wiktor Kacparzk (70’ Mateusz Cegiełka), Michał Ciarkowski (46’ Łukasz Zagdański)

fot. Artur Kijewski/Sokół Kleczew

Patryk Barański

Sledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:






Jesteśmy na: