W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 08.12.2021

Aktualności

Biało-niebiescy z patentem na Unię Swarzędz. Wygrali mimo gry w osłabieniu

2021-05-23 10:04:49
Biało-niebiescy z patentem na Unię Swarzędz. Wygrali mimo gry w osłabieniu

Po raz drugi w tym roku Górnik Konin pokonał na wyjeździe Unię Swarzędz 0:2. Podopieczni Marcina Muzykiewicza notują najlepszą serię w tym sezonie. W trzech ostatnich spotkaniach zdobyli 7 punktów.

W Swarzędzu Górnik mógł czuć się jak gospodarz spotkania. Zawsze oddani sympatycy z Konina głośno dopingowali swoich ulubieńców niemal przez cały mecz. To wyraźnie dodało wiatru w żagle biało-niebieskim, którzy od początku stwarzali zagrożenie pod bramką swarzędzan.

Już w pierwszych minutach świetną okazję na gola miał Milanowski, który po świetnym prostopadłym zagraniu Filipiaka znalazł się naprzeciw bramkarza Unii. Pomocnik Górnika przegrał jednak solowy pojedynek z golkiperem gospodarzy. Z biegiem minut również Unia zaczęła dochodzić do sytuacji strzeleckich. Najgroźniej pod bramką strzeżoną prze Ksawerego Szymczaka zrobiło się w 26. minucie meczu, kiedy po pięknym uderzeniu ze skraju pola karnego piłka odbiła się od poprzeczki.

Mądrze ustawieni koninianie nie pozwolili jednak gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Już kilka chwil później po akcji na jeden kontakt w polu karnym Unii świetną pozycję do strzału wypracował sobie Marcin Rajch, który silnym płaskim strzałem nie dał szans bramkarzowi swarzędzan.

Od tego momentu żadna z ekip nie potrafiła wyraźnie przejąć inicjatywy, ale wydawało się, że dobrze poukładany taktycznie Górnik kontroluje sytuację. Gorąco zrobiło się dopiero na 20 minut przed zakończeniem spotkania. Za faul tuż przed obrębem pola karnego drugą żółtą kartką został ukarany Marcin Pigiel. Biało-niebiescy już do końca meczu mieli grać w osłabieniu.

Unia wyraźnie ruszyła do ataku, jednak Górnik w swoich szeregach miał Ksawerego Szymczaka, który ten bój zapamięta na długo. Najpierw pewnie wybronił niezły strzał z rzutu wolnego, by kilka minut później wykonać potrójną paradę sezonu. W dużym zamieszaniu pod bramką koninian swarzędzanie w przeciągu dwóch sekund oddali trzy strzały z najbliższej odległości, które w niewiarygodny sposób wybronił Szymczak.

Bramkarz Górnika pozwolił złapać kolegom drugi oddech i już wkrótce po trójkowej kontrze gola na 0:2 zdobył Przemysław Jurków. Ostateczny wynik mógł brzmieć nawet lepiej, jednak golkiper Unii, Mateusz Filipowiak w pięknym stylu obronił strzał z rzutu wolnego Mikołaja Karbowego.

W następnej kolejce zawodnicy Marcina Muzykiewicza zmierzą się z Flotą Świnoujście, która mimo zaskakującej porażki z Chemikiem Police, w grupie spadkowej spisuje się całkiem nieźle.

Unia Swarzędz - Górnik Konin 2:0 (Marcin Rajch, Przemysław Jurków)

Górnik Konin: Ksawery Szymczak – Marcin Pigiel, Przemysław Jurków (80′ Marcel Woszczyński), Miłosz Nowak, Adrian Górecki, Iwo Nowierski, Kacper Robaczyński (75′ Wojciech Mucha), Dawid Wierzba, Marcin Rajch (90′ Tomasz Słowiński), Sebastian Milanowski (86′ Mikołaj Karbowy), Jakub Pluciński

fot. Górnik Konin

Patryk Barański



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





M
Teraz to już musztarda po obiedzie.Górnik,największy klub w mieście 4 liga,futsal,najniższa 2 liga,Start w ręcznej najniższa 3 liga,koszykarki 2 liga, też najniższy poziom.Medyk bez medalu,ale to w ogóle nie ma zainteresowania w kraju, kobieca piłka. Ot miasto prawie 70 tys KONIN !


Jesteśmy na: