W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
LIS - Hyundai 3 tydzień WRZESIEŃ

Aktualności

Górnik walczył do końca. O porażce zadecydowały gole z pierwszej połowy

2021-03-14 13:31:56
Górnik walczył do końca. O porażce zadecydowały gole z pierwszej połowy

Bramki z końcówki pierwszej połowy okazały się kluczowe dla losów spotkania Górnika Konin i GKS-u Przodkowo. Biało-niebieskim nie udało się zdobyć punktów mimo ambitnej postawy.

GKS Przodkowo to drużyna walcząca o wejście do czołowej ósemki rozgrywek, dającej pewne utrzymanie. W zimowym okresie przygotowawczym z drużyną pożegnało się kilku kluczowych zawodników, jednak wciąż jest to ekipa z dużymi aspiracjami.

W początkowych fragmentach meczu niewiele się działo. Przy wietrznej aurze dużo było niedokładności i brakowało ciekawych sytuacji strzeleckich dla którejkolwiek z drużyn. Przeważali jednak przyjezdni, którzy konkrety pokazali w końcówce pierwszej części meczu.

Najpierw po akcji oskrzydlającej futbolówka trafiła w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się zawodnik GKS-u. Jego strzał został zatrzymany, jednak skuteczną dobitką popisał się Krystian Patoka. W podobny sposób padła druga bramka, kiedy znów po dośrodkowaniu uderzali goście, a odbita piłka znalazła drogę do bramki Górnika. Szczęśliwym strzelcem w doliczonym czasie gry okazał się Cezary Gawron.

Po zmianie stron biało-niebiescy byli znacznie aktywniejsi, co przełożyło się na niezłe okazje bramkowe. Niestety obronną ręką z tych sytuacji wychodziła przodkowska defensywa, a niekiedy gościom sprzyjało szczęście. Dopiero w 90. minucie spotkania Górnik zmniejszył straty do przeciwnika. W roli głównej wystąpili ofensywni zawodnicy sprowadzeni do Konina zimą. W polu karnym faulowany był Rajch, a jedenastkę na gola zamienił Milanowski.

Mecz zakończył się przegraną Górnika 1:2. Tym samym nie zmieniła się sytuacja w tabeli i wciąż do dwudziestego Chemika Police koninianie tracą jeden punkt. Za tydzień podopieczni Marcina Muzykiewicza zmierzą się na wyjeździe z Unią Swarzędz, która aktualnie zajmuje 15. lokatę w tabeli.

Górnik Konin – GKS Przodkowo 1:2 (Sebastian Milanowski (k) – Krystian Patok, Cezary Gawron)

Górnik Konin: Maksym Wadach – Marcin Pigiel, Wojciech Mucha, Dawid Wierzba, Iwo Nowierski, Przemysław Jurków, Michał Mikołajczak, Miłosz Nowak, Piotr Mielczarek, Sebastian Milanowski, Marcin Rajch.

fot. archiwum Górnik Konin

Patryk Barański



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





kibic
a ilu grało wychowanków? Tak pytam z ciekawości
Q
Gdyby do końca rundy wygrali 8 meczy i 10 zremisowali,będzie szansa na utrzymanie.


Jesteśmy na: