W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
ARR

Aktualności

Jak radzą sobie domy pomocy społecznej? Opiekunowie ze Ślesina dostaną specjalne premie za pracę

2020-04-08 13:59:22
Jak radzą sobie domy pomocy społecznej? Opiekunowie ze Ślesina dostaną specjalne premie za pracę

– Nie powiem, że jest źle, ale nie powiem też, że jest dobrze. Na tę chwilę sytuacja jest opanowana, ale każdy boi o siebie, swoje rodziny, naszych mieszkańców – przyznaje Ewa Górnik, pełniąca obowiązki dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Ślesinie. W tamtejszej placówce przebywa obecnie stu podopiecznych.

Dom Pomocy Społecznej w Ślesinie ma obecnie stu podopiecznych. Jedna osoba wraca juto z konińskiego szpitala, z oddziału ortopedii. Niestety przy wypisie nie będzie miała zrobionego testu na koronawirusa... – Pisałam już w tej sprawie do sanepidu, do dyrekcji szpitala, do ordynatora oddziału o przeprowadzenie badania. Dostałam informację, że gdy był podejmowany na SORze, bo złamał sobie rękę, miał zrobiony test i jest czysty. Jakiś czas jednak spędził na ortopedii. Nie widzą jednak zasadności, by go powtórzyć, mamy więc obawy – wyjaśnia Ewa Górnik. Inny mieszkaniec DPS-u wrócił 24 marca z oddziału płucnego, na którym spędził ponad miesiąc. Także nie miał zrobionych testów, jednak jak podkreśla szefowa placówki, minęło właśnie 14 dni i wszytko jest dobrze.

W Domu Pomocy Społecznej w Ślesinie pracuje 68 osób, cześć z nich to pracownicy biurowi. Na co dzień, podopiecznymi zajmuje się na jednej zmianie ok. 20 osób. Na dziś, rąk do pracy nie brakuje. – Wystąpiłam do starosty o dodatkowe środki, żeby zauważyć i docenić pracę opiekunów i decyzja jest pozytywna. Będzie można dać im rekompensatę za pracę w trudnych warunkach. To trudne, a opieka dla mieszkańców powinna być zapewniona, więc będzie ta premia – mówi p.o. dyrektora. Jak podkreśla, rozmawiała już z pracownikami, prosiła by nie zostawili domu i nie szli na zwolnienia czy urlopy. – Mam deklarację, że będą przychodzić do pracy – cieszy się. Ewa Górnik mówi też, że póki co, DPS dysponuje środkami ochrony osobistej, choć z rękawicami bywa ciężko - placówka dostała trochę od starosty, trochę od burmistrza Ślesina, brakuje jednak fartuchów ochronnych.

Darczyńcy mogą też wspomóc Dom Pomocy Społecznej dla Osób Przewlekle Somatycznie Chorych w Koninie, wystarczy zgłosić się do kierownika Radosława Karczewskiego, i umówić się, by dostarczyć tam maseczki, rękawice, fartuchy czy maski.


Olga Boksa

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: