W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
yasumi 01.12.2019-31.12.2019

Aktualności

Po pożarze, gdy nie było czym gasić. Urzędnicy robią wykaz gminnych hydrantów

2019-08-15 12:13:00
Po pożarze, gdy nie było czym gasić. Urzędnicy robią wykaz gminnych hydrantów

Nie tak dawno w Cząstkowie płonęło zboże na polu, a druhowie z miejscowych OSP, zamiast gasić… szukali czynnego hydrantu. Ostatecznie musieli nabierać wodę półtora kilometra dalej! Sytuacja skłoniła władze do bliższego przyjrzenia się ochronie przeciwpożarowej. – Działamy, by taka sytuacja się nie powtórzyła – zapewnia teraz wójt Grzegorz Maciejewski.

Utrzymaniem systemu ochrony pożarowej, a co za tym idzie hydrantów, zajmowała się w Kazimierzu Biskupim, na zlecenie gminy oczywiście, spółka komunalna. – Ten obowiązek spoczywa na barkach samorządu – przyznaje wójt Grzegorz Maciejewski. Jak mówi, zaraz po sytuacji w Cząstkowie, zlecił zinwentaryzowanie wszystkich ujęć wody. W sumie w całej gminie jest ich prawie 180, tylko około 20 – te, które wskazała wcześniej Państwowa Straż Pożarna, ma wykonane przeglądy! – Dzięki pomocy miejscowych ochotniczych straży pożarnych, a także konińskich zawodowców, wybierzemy te, które są niezbędne i potrzebne. Na podstawie tego wykazu zrobimy przeglądy. Zostanie też zrobiony wykaz z załącznikiem mapowym i przekazany do każdego sołtysa i każdego prezesa straży ochotniczej – zapewnia wójt. Niestety, okazało się przy okazji, że druhowie nie mieli kluczy do zasuw, by uruchomić wodę. Teraz mają być na wyposażeniu strażackich samochodów. – Nie można dopuścić do tego, by auto jeździło i szukało, gdzie jest punkt czerpania wody, bo pożar to nie czas na to. Ratownicy muszą wiedzieć, gdzie jest hydrant, a ten musi mieć przegląd i być sprawny. Zlecenie już poszło do spółki, a my będziemy to nadzorować. Zostanie też wyznaczony pracownik urzędu odpowiedzialny za hydranty – zapewnia Grzegorz Maciejewski.

Po pożarze, gdy nie było czym gasić. Urzędnicy robią wykaz gminnych hydrantów
Po pożarze, gdy nie było czym gasić. Urzędnicy robią wykaz gminnych hydrantów
Olga Boksa

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: