W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 01.07.2020 r.

Aktualności

Był chodnik, jest piaskowy dywan. Co dalej z ulicą Szymanowskiego?

2018-11-03 09:10:00
Był chodnik, jest piaskowy dywan. Co dalej z ulicą Szymanowskiego?

Po latach próśb mieszkańców Zatorza, remontu doczekał się chodnik, po środku którego „rosną” latarnie uliczne. Już we wrześniu tego roku pisaliśmy, że prace na ul. Szymanowskiego przewidziane są jeszcze na ten rok. Trasę więc rozkopano i teraz zamiast po dziurawym chodniku, mieszkańcy chodzą po piasku.

Miasto rozpisało bowiem przetarg na remont trzech chodników – przy ul. Szymanowskiego, ul. Chopina i ul. 11 listopada. Choć nie udało się znaleźć wykonawcy na ten ostatni odcinek, ekipy remontowe weszły na ul. Szymanowskiego i ul. Chopina. – Prace przy Szymanowskiego zostaną skoordynowane ze spółką oświetlenie uliczne i drogowe. Termin przewidziany jest jeszcze na ten rok – mówił we wrześniu Grzegorz Pająk, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich. W październiku budowlańcy zdjęli stare płytki chodnikowe i… przenieśli się na ul. Chopina. – „Zwinęli” nam chodnik na odcinku około 150 metrów. Panowie jak się pojawili, tak zniknęli. Teraz jest tak, że tam, gdzie był chodnik mamy piaskowy dywan, który trudno pokonać! Przedtem przynajmniej mieliśmy koślawy chodnik, a teraz mamy przysłowiowe „nic”. My, mieszkańcy ul. Szymanowskiego i Nowowiejskiego apelujemy: oddajcie nam chodnik! – oburza się mieszkaniec Zatorza, Henryk Szczepankiewicz. Inni obawiają się, że nadchodząca zima może w ogóle zatrzymać prace i do wiosny droga w stronę ul. Kleczewskiej będzie torem przeszkód, do pokonania jednie w kaloszach.

Był chodnik, jest piaskowy dywan. Co dalej z ulicą Szymanowskiego?
Był chodnik, jest piaskowy dywan. Co dalej z ulicą Szymanowskiego?
Był chodnik, jest piaskowy dywan. Co dalej z ulicą Szymanowskiego?
Olga Boksa

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:




Po co
Prace trwały do pierwszych wyborów. Po co się starać skoro odpadł J.N. Niech się martwią inni. Tak myślą prawdziwi patrioci.
Mieszkaniec
Jak to jest możliwe, żeby zwinęli chodnik w jednej części osiedla, a potem przenieśli się do innej części, żeby tam wykonać pracę? Przecież to się nawet kłóci z logiką. Jeżeli jedna firma ma zbyt mało rąk do pracy, żeby to zrobić, to należy wynająć drugą firmę. Albo skłonić (zachęcić?) tę samą firmę do zatrudnienia większej ilości ludzi.
Zator
Pan Dyrektor ZDM słabo sobie radzi. Może nowy prezydent przekona go do solidniejszej pracy albo znajdzie prawdziwego menadżera.


Jesteśmy na: