W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Yassumi

Aktualności

Problem z obowiązkowymi e-zwolnieniami. „Nie jesteśmy przygotowani kadrowo ani organizacyjnie"

2018-03-30 19:02:49
Problem z obowiązkowymi e-zwolnieniami. „Nie jesteśmy przygotowani kadrowo ani organizacyjnie"

Nie jesteśmy przygotowani ani kadrowo ani organizacyjnie na obowiązkowe wystawianie e-zwolnień, które planuje się od 1 lipca tego roku – mówią lekarze rodzinni. – E-zwolnienia powinny być wystawiane według uznania i możliwości danej placówki.

W opinii lekarzy skupionych wokół Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia w sytuacji, w jakiej znalazła się podstawowa opieka zdrowotna (brak lekarzy – kadry medycznej, podeszły wiek lekarzy, problemy z dostępem do sieci informatycznej) obligatoryjne wystawianie e-zwolnień jest niemożliwe. – Do tego dochodzi zwiększająca się biurokratyzacja – mówią lekarze. – W poz wypisujemy mnóstwo orzeczeń, zaświadczeń, zezwoleń. Wszędzie potrzebny jest kwitek. Że dziecko może iść do żłobka, na basen. Ostatnio pacjentka potrzebowała zaświadczenie od lekarza, że cierpi na ból stawów, bo musi mieć pralkę.

W wystawianiu e-zwolnień ma pomagać sekretarka lub asystent medyczny. Ale ich rola nie jest do końca jasna. – Tu pojawia się problem prawny – mówi Bożena Janicka. – Bo jak usankcjonować taką osobę? To nie być pielęgniarka, ani lekarz. Pamiętajmy, że zwolnienie to również rozpoznana choroba. Dodatkowo ostatnio otrzymaliśmy informację , że e-zwolnienie miałoby być wypisywane także podczas porady domowej u pacjenta. Gdy pytaliśmy, jak mamy to zrobić, otrzymaliśmy odpowiedź, że sami mamy się zaopatrzyć się w sprzęt „mobilny” – laptopy, drukarki i łącze internetowe.

Lekarze PPOZ sprzeciwiają się także wobec radykalnemu ograniczaniu lekarzom dostępu do papierowych bloczków zwolnień lekarskich. W kwietniu na jednego lekarza mają przypadać po dwa, w maju i czerwcu już tylko po jeden! – Taka decyzja ZUS-u jest dla nas niezrozumiała, ponieważ często zdarza się, że w ciągu dnia lekarz wypisuje po kilka bloczków. Ile przerw w pracy będzie musiał zrobić, żeby jechać do ZUS-u po kolejne bloczki? – pytają.

Rozmowy na temat problemów z e-zwolnieniami zaplanowane są na przyszły tydzień w Warszawie. Lekarze PPOZ spotkają się w tej sprawie z profesor Gertrudą Uścińską, prezes ZUS oraz Elżbietą Rafalską, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Bloczki zwolnień powinny być wydawane w zależności od zapotrzebowania danego lekarza, a e-zwolnienia od lipca nadal powinny być fakultatywne, a nie obowiązkowe. Najpierw trzeba uzupełnić kadrę medyczną, wyposażyć placówki w odpowiedni sprzęt i stopniowo wprowadzać e-zwolnienia. Oczekujemy diametralnej zmiany postępowania z lekarzami w zakresie e-zwolnień i druków papierowych – podkreślają lekarze rodzinni.

Anna Chadaj



Śledź nas na


Jesteśmy na: