W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
browar po świętach od 25 grudnia

Aktualności

Na ścianie, papierze czy w komputerze? Jak pracować będą radni

2017-03-10 06:47:00
Milena Fabisiak
Napisz do autora
Na ścianie, papierze czy w komputerze? Jak pracować będą radni

Czy radni Krzymowa kupią sobie tablety czy też zostaną przy tradycyjnych papierowych projektach uchwał? Padła także propozycja, żeby dokumenty wyświetlać na ścianie. A wszystko w ramach oszczędności.

Na jednej z ostatnich sesji rady gminy Sebastian Ławniczak zaproponował, żeby projekty uchwał radni otrzymywali drogą internetową. – Proszę, by wszystkie materiały na sesję przesyłać mi e-mailowo, żeby zaoszczędzić papier. Jeżeli ktoś z państwa ma też laptopa to można w ten sposób zaoszczędzić. To będzie krok w tym kierunku. Będzie też łatwiej dla biura rady – mówił wiceprzewodniczący Rady Gminy Krzymów. – Zastanówmy się może czy wszyscy przechodzimy na system e-mailowy? – zapytał Wiesław Marciszak, przewodniczący.

Na przeszkodzie wprowadzenia tej innowacji stanął jednak brak urządzeń, na których radni mogliby wspomniane e-maile odbierać, bo nie mają ani służbowych laptopów ani tabletów. – Wiadomo, że jak dostanie się dokumenty na e-maila to trzeba mieć laptopa – stwierdził Sebastian Ławniczak. A przewodniczący był skłonny komputery zakupić. – Najpierw jest pytanie czy państwo byliby za tym, to może poszukamy pieniędzy i byśmy kupili dla wszystkich radnych takie urządzenia – mówił.

Radni nie byli jednak przekonani czy ułatwi im to pracę i czy spowoduje oszczędności. – No bez przesady. To dopiero by generowało koszty – stwierdziła Bożena Wróbel. – Teraz mamy bezpośredni dostęp do dokumentów, w razie jak ktoś coś zapomni może do nich zajrzeć, bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego nauczyć w domu i zapamiętać. Taką kalkulację trzeba robić na początku kadencji, bo to kwestia przeliczenia papieru i kupna tabletu za tysiąc złotych. Czy przez cztery lata się to zwróci? – pytał Leszek Staszak. Padały głosy, że tablety przejmą kolejni radni i że wartość takich urządzeń po 5 latach warta jest zero. – Z tabletami jest tak jak z kalendarzem po roku. Ja wolę wersję papierową. Elektroniczna też może być, bo wysłanie nic nie kosztuje, ale w papierowej na sesji czy komisji mamy łatwy dostęp. No chyba że będziemy przy pomocy projektora podczas sesji te dokumenty na ścianie wyświetlać – stwierdził Leszek Staszak.

Po sesji radni mieli złożyć deklaracje, jak chcą dostawać dokumenty. Sprawdziliśmy w biurze rady. Żaden z 15 radnych, oprócz Sebastiana Ławniczaka, nie zgłosił że chce otrzymywać projekty uchwał elektronicznie.




Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: