W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
PLUS

Aktualności

Slalomem przed zwężonym mostem. Kierowcy nie stosowali się do ograniczenia prędkości

2022-06-02 10:48:29
Marcin Szafrański
Napisz do autora
Slalomem przed zwężonym mostem. Kierowcy nie stosowali się do ograniczenia prędkości

Została wprowadzona nowa organizacja ruchu przy wschodnim moście nad Wartą w ciągu Trasy Warszawskiej. Kierowcy jadący od Starówki do nowej części miasta muszą pokonać krótki slalom między ogranicznikami.

Już od dawna wschodni most nad Wartą w ciągu Trasy Warszawskiej jest zwężony dla ruchu pojazdów. Powodem jest zły stan techniczny obiektu, który trzeba wyremontować, jednak miasto musi najpierw znaleźć na to pieniądze.

Od niedawna kierowcy od Starówki w stronę nowej części Konina muszą przed mostem pokonać krótki slalom z ograniczników. Czym spowodowana jest ta zmiana? – Wynika tylko i wyłącznie z faktu niestosowania się kierujących szczególnie dużymi pojazdami do obowiązującego na nim ograniczenia prędkości do 30 km/h. Dbając o bezpieczeństwo użytkowników dróg i infrastrukturę dokonaliśmy korekty w tym zakresie – wyjaśnia Grzegorz Pająk, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Koninie.

Most niedawno, co warto dodać, sprawdzał profesor Arkadiusz Madaj. Dyrektor ZDM zapewnia jednak, że zmiana organizacji ruchu nie ma związku z wizytą fachowca od mostów.




Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Mieszkaniec
W Koninie nie ma na nic taka prawda a z pustego nawet Salomon nie naleje ale czy to wina mieszkańców czy nieudolność tych którzy rządzą miastem?
Bbbb
Niech cala ta klika nie zabiera tyle kasy na wypłaty to będzie na most
synagoga idioto, synagoga
Przez tyle lat nie było potrzeby na bierząco konserwować, tylko nowe, medialne inwestycje i teraz zaskoczenie. Takie gospodarowanie doprowadzi Konin do ruiny i po tak zwanej gwarancji wszystko, bez należytej obsługi będzie się degradowało, a efekt będzie jak na zalączonej ilustracji. Czy chcemy takiej dbałości o mienie publiczne, czy mamy swiadomość kto jest winny tego stanu i powinien być pociągnięty do odpowiedzialności?
Pan kierownik
Urzędnicze partacze i most.
wdzięczny kierowca
Zawsze coś i taka atrakcja potrafi ucieszyć strudzonego podróżnika. Jak nie ma lepszych pomysłów zadowolimy się tym, bo co nam pozostało. Nie narzekajmy, są kraje gdzie nie ma mostów i żyją. Co mają powiedzieć ci co mieszkają na pustyni, tam nawet rzek nie ma. O ile nam się w Koninie żyje szczęśliwiej niż na przykład w Warszawie, gdzie korki jak z Goliny do Kramska. Tamci to mają nam czego zazdrościć, a my tylko biadolimy, że to albo tamto.