W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
OK Yassumi

Aktualności

Starostowie mówili o pomocy dla Ukrainy. Uchodźcy szukają u nas pracy

2022-03-30 15:03:26
Milena Fabisiak
Napisz do autora
Starostowie mówili o pomocy dla Ukrainy. Uchodźcy szukają u nas pracy

Starostwie konińscy – Stanisław Bielik i Władysław Kocaj – podsumowali dzisiaj podczas sesji działania powiatu dotyczące pomocy Ukrainie i uchodźcom, którzy tutaj dotarli i mieszkają bądź byli przejazdem.

Do dziś w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowało się 27 kobiet z Ukrainy, w tym 2 przebywające w Kramsku, 1 w Golinie, 1 w Ślesinie, 1 w Sompolnie i 1 w Starym Mieście, a pozostałe 21 – w Koninie. W urzędzie pracy mogą się rejestrować również kobiety po 60 roku życia i mężczyźni powyżej 65 lat. – Żyjemy dziś przede wszystkim sprawami wojny w Ukrainie i uchodźców, którzy do Polski przyjechali. Większość zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy uchodźców, to osoby z wyższym wykształceniem. Zgłaszają się nauczycielki, psycholożki, księgowe, ekonomistki, jest nawet filozof, specjalista do spraw logistyki, bibliotekarka. Aby zarejestrować się w urzędzie pracy obywatel Ukrainy powinien mieć dowód przekroczenia granicy po 24 lutego br. Jeśli go nie posiada powinien zgłosić po numer PESEL do gminy czy do miasta. Pracodawcy, którzy zatrudniają uchodźców po 24 lutego mają obowiązek zgłosić to do urzędu pracy. Do PUP zgłosiło się 27 osób. By zapewnić lepszy kontakt zostały zakupione specjalne urządzenia, tak zwane translatory (10 sztuk). Ma być jeszcze zatrudniony pracownik ze znajomością języka ukraińskiego – mówił Stanisław Bielik. Pracodawcy, którzy zatrudnią lub już zatrudnili uchodźców bez pośrednictwa urzędu pracy, mają obowiązek w ciągu 14 dni zgłosić to do PUP w Koninie. Aktualnie dokonano już 17 takich zgłoszeń.

Wicestarosta Władysław Kocaj zrelacjonował radnym w jaki sposób funkcjonuje magazyn znajdujący się w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Ekonomiczno-Usługowych w Żychlinie. – Przyjęliśmy kilkadziesiąt ton darów z Niemiec, z gmin naszego powiatu oraz z różnych instytucji wspomagających. Paniom trzeba podziękować, bo przekazały kwiatka na Dzień Kobiet – w sumie 5 tysięcy złotych – na wsparcie Ukrainy. Wysłaliśmy już 4 transporty. To były busy udostępnione przez pana radnego Perkowskiego. Był też nasz bus, w którym była mniejsza powierzchnia, ale materiały były cenniejsze, stąd były bardziej pilnowane, by trafiły do osób, które zrobią z nich pożytek. Pierwszy towar to były środki opatrunkowe, jeden z kartonów był pełen opatrunków za 30 tysięcy zł. Trafiły one wtedy do Kijowa. Udało się nawiązać kontakt z naszym zaprzyjaźnionym powiatem – on już się inaczej nazywa, ale mam na myśli rejon kozjatyński. Też już jeden transport poszedł, pojutrze szykujemy kolejny – wyjaśniał.

Wicestarosta podkreślał, że wyjeżdżając na granicę, nie można tego robić bez przygotowania. – Ta spontaniczność na granicy nie ma racji bytu. Tam muszą być dokumenty, wszystko dopięte na ostatni guzik. Przestrzegam przed spontanicznym wyjazdem – mówił. Dodał, że do powiatu trafiły dwa duże transporty z Niemiec. – Szukali odbiorcy, zareagowaliśmy natychmiast i do naszego centralnego magazynu w Żychlinie dotarły ich dary. Jak podkreślał, w Żychlinie około 50 ton rzeczy zostało posegregowanych. – Muszę podziękować pracownikom, bo się bardzo się angażowali. Podjęli się segregowania tych rzeczy. Szczególnie jeśli chodziło o leki, bo część była przeterminowana, ubiory też nie wszystkie się nadawały. Nie możemy się tam zawalić, bo za chwilę zaczną się matury, a sala w Żychlinie będzie potrzebna. Musimy się z tym uporać, dlatego szykujemy kolejne transporty – mówił. Dodał także, że pomoc dotarła z zaprzyjaźnionego powiatu z Niemiec z Ilmenau. – Pięciu starostów się złożyło i przekazało 60 łóżek i do nich całe wyposażeniem. Przywieźli je do nas, są w depozycie i w niedługim czasie będą wykorzystane. Z gminami Kramsk i Sompolno wyznaczyliśmy 50 miejsc. One są już wyposażone i czekają na zasiedlenie. Nasze działania w dużej mierze są koordynujące pewne rzeczy. Wiemy już, że poprzez powiat koniński pójdą pieniądze, które będą przekazane właśnie dla tych miejsc, bo po 40 zł dla każdej osoby będzie wsparcie, a my w tym pośredniczymy. Naszym zadaniem jest dysponować tym towarem, który jest, by nie przewozić go w niepotrzebne miejsca. Działanie powinno być czytelne i potrzebne. Niezależnie od tego, że wywozimy towar do Ukrainy, w Ślesinie jest ośrodek, gdzie przyjmuje około 300 osób. Tam ludzie często są krótko, bo wyjeżdżają do Niemiec do Włoch do Holandii – tłumaczył Władysław Kocaj.




Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





JA
To nie prawda
Kamil
Powiat koniński ma 130 tys. mieszkańców. Czy to prawda, że uchodźców przyjęły 2 z 14 gmin? A tylko 4 wyznaczyły miejsca?