W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od  27.11

Aktualności

Czy chodzi tylko o to, by radni „klepnęli” Konińską Kartę Mieszkańca?

2022-01-31 18:37:34
Marcin Szafrański
Napisz do autora
Czy chodzi tylko o to, by radni „klepnęli” Konińską Kartę Mieszkańca?

Choć ogólnie radni popierają samą inicjatywę wprowadzenia Konińskiej Karty Mieszkańca, mieli sporo wątpliwości co do szczegółów tego projektu. Niektórzy mówili, że na razie jest on ogólny i nie wiadomo, na jakie ulgi konkretnie mogą liczyć koninianie. – Dzisiaj nie podam ostatecznych kwot, bo są w fazie uzgodnień – mówił Witold Nowak, zastępca prezydenta Konina.

Wstępne założenia Konińskiej Karty Mieszkańca prezydent Konina Piotr Korytkowski oraz zastępca Paweł Adamów przedstawili już wcześniej podczas konferencji prasowej w magistracie. Niektórzy radni jak Jakub Eltman, Jarosław Sidor i Tomasz Andrzej Nowak wskazywali, że ten projekt nie był konsultowany z radnymi. Poza tym, nie znają szczegółów.

Jak mówił Jakub Eltman podczas dzisiejszej komisji finansów i infrastruktury, niedawno były podniesione ceny biletów dla pasażerów komunikacji miejskiej i zniesiono darmowe przejazdy dla uczniów szkół ponadpodstawowych, a teraz ta Konińska Karta Mieszkańca ma obniżyć ceny. – Dwa miesiące temu byliśmy informowani, że musimy je podnieść, bo samorząd dużo dopłaca do transportu publicznego a aż tyle nie możemy – mówił Jakub Eltman. Wskazując, że wprowadzenie Konińskiej Karty Mieszkańca temu zaprzecza. Jednocześnie też nie zostały radnym przedstawione konkretne koszty wejścia w życie tego programu, bo nie wiadomo, na jaką zniżkę można liczyć płacąc za bilet MZK czy kupując bilet na pływalnię.

– Dzisiaj nie podam ostatecznych kwot, bo są w fazie uzgodnień i rozmów. Chcemy by były jak największe, i tak są prowadzone rozmowy, każdy z partnerów też patrzy ma swój budżet – odpowiadał Witold Nowak (PO) tłumacząc, że na Konińską Kartę Mieszkańca należy patrzeć jako na zestaw ulg i preferencji. – Dzisiaj tych kosztów nie jestem w stanie przedstawić – mówił wiceprezydent.

– Mam sporo uwag do regulaminu – mówił radny Bartosz Małaczek (PO) jednocześnie prosząc o uzupełnienie pewnych zapisów do sesji. Jeden z nich mówi o tym, że osoba uprawniona do otrzymania karty może wnioskować o jej wydanie w imieniu dzieci od 7. do ukończenia 24. roku życia, gdy uczy się lub studiuje. – Rodzic wobec osoby powyżej 18. roku życia nie ma już ustawowej reprezentacji, bo jest pełnoletnia. Zupełnie nie rozumiem tego zapisu – mówił Bartosz Małaczek.

Witold Nowak dziękował radnemu za sugestie. – Przedyskutujemy je z radcami prawnymi w urzędzie, choć regulamin był im przedstawiany – mówił wiceprezydent Konina.

W dyskusji wziął też udział radny niezrzeszony Jarosław Sidor. Wskazując, że o planach wprowadzenia Konińskiej Karty Mieszkańca dowiedział się w internecie, a projekt nie był z radnymi konsultowany, więc wygląda to na „klepnięcie” przez radę miasta. – Nie mogę się nie odnieść do słowa „klepnęli”. Nigdy go nie użyłem i nie użyję – powiedział Witold Nowak. – Chciałbym, żebyście państwo świadomie uchwalili ten program, by mieszkańcy mogli korzystać z ulg.

A dlaczego nie ma szczegółów? Witold Nowak mówił, że nie ma całego katalogu usług, bo to jest pewna deklaracja. Gdyby były podane, gdy do projektu będą przystępować kolejni partnerzy, trzeba by za każdym razem zmieniać uchwałę.

Jakub Eltman podkreślał, że konsultacje z radnymi dodałyby powagi temu projektowi zarówno w tym aspekcie politycznym i wizerunkowym. – Żałuję, że tak się zadziało, ale to nie pierwszy raz, kiedy narzekamy na brak konsultacji – dodał.

Jak zagłosowali radni komisji? Wyniki na zdjęciu!

Czy chodzi tylko o to, by radni „klepnęli” Konińską Kartę Mieszkańca?
Czy chodzi tylko o to, by radni „klepnęli” Konińską Kartę Mieszkańca?
Czy chodzi tylko o to, by radni „klepnęli” Konińską Kartę Mieszkańca?
Czy chodzi tylko o to, by radni „klepnęli” Konińską Kartę Mieszkańca?



Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





będę zadowolona i szczęśliwa
Taka karta to musi być coś pięknego.
przywrócić dobre imię Władka!!!
Henia, a nie mówił Władek do Ciebie - moja złota? Przypomnij sobie, mówił nie raz, czyli słowa dotrzymał.
są argumenty, są
Jak mówi, że jest dobry, to jest dobry. Głupi to zrozumie, a wy się zastanawiacie.
Mariusz
Podobnie jak testy PCR - nie pomagają tylko szkodzą,jedzie zdrowy ( w sensie covid - ale z pozytywnym testem)z zawałem i dostanie przydział według testu z chorym " covidowym" grypowym(który paryska ,kicha i nie wiadomo co jescze) ,i jedzie chory zaprawiony ,ale z negatywnym wynikiem testu i zostaje przydzielony do nowłaśnie gdzie on zostaje przydzielony skoro ma negatywny wynik testu,a jest" parskający"? Bardzo ciekawe poplątanie z pomieszaniem.Ciekawe zaczęły się czasy z tymi testami ,zdrowa osoba z pozytywnym testem jest bardziej chora od osoby chorej z negatywnym wynikiem testu ,praktycznie społeczeństwo bardzo dobrze sobie radzi z chorobą " covid" ,bez leczenia i pomocy lekarza -choroba sama ustępuje ,tylko niewielki odsetek znajduje się w szpitalu .Wystarczyłoby wyobrazić sobie chorobę w erze przedtestowej ,nie byłoby nic widać ani słychać.Jaki dobry nadszedł czas,może wkońcu należałoby podważyć wiarygodność testów i skończyć to kłamstwo?
Wojciech
poklepią ,nikt nic nie dostanie najwyżej aplikacje do śledzenia inwiligowania ( wejść ma to także w innych miastach kraju),dostaną może jedynie firmy uczestniczące w tym - takie koło wzajemnej adoracji( jak ty mi tak ja tobie),jak podatek zerowy w Biedronce ,podniesione ,-obniżone