W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od  27.11

Aktualności

Uwaga na zmasowany atak oszustów! Mieszkanka powiatu tureckiego zamiast zarobić straciła na VINTED

2021-12-20 13:48:24

Uwaga na zmasowany atak oszustów! Mieszkanka powiatu tureckiego zamiast zarobić straciła na VINTED

Dwa tysiące złoty straciła mieszkanka naszego powiatu, sprzedając na portalu Vinted.

- Niestety, coraz więcej osób zamiast zarobić na sprzedaży traci swoje oszczędności. Przypominamy o zasadach bezpieczeństwa w sieci – mówi asp.sztab. Mateusz Latuszewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Turku. Podając przykład mieszkanki naszego powiatu, która na popularnym portalu sprzedażowym straciła 2000 zł. Zgłoszenie o oszustwie policjanci otrzymali w sobotę 18 grudnia. Kobieta wyjaśniała, że kilka minut po wystawieniu ubrań na sprzedaż otrzymała informację, że ktoś jest zainteresowany ich zakupem. Na skrzynce pocztowej zastała e-mail z wiadomością z linkiem do strony, aby potwierdzić sprzedaż. - Kolejno wchodziła na fałszywe strony i klikała w poszczególne okienka jako rzekome zgody na wykonanie sprzedaży. Podała swoje dane, nazwę banku i kody, które przysyłał jej bank do autoryzacji. W ten sposób straciła 2000 złotych oszczędności ze swojego konta – mówi Latuszewski i wyjaśnia mechanizm oszustwa: - Schemat jest bardzo podobny, bank przysyła wiadomości z pytaniem o rejestrację urządzenia logującego na konto lub potwierdzenia transakcji. Pokrzywdzeni nie czytają i nie reagują na to co w tym czasie autoryzują. Podają oszustom wszystkie kody jakie przysyła do nich bank w wiadomościach sms. Oszust po otrzymaniu od pokrzywdzonego kodu do rejestracji, loguje się ze swojego komputera na naszym koncie i w taki sposób ma swobodny dostęp do naszych oszczędności. Pamiętajmy, że to nie bank, ale sami pokrzywdzeni podają sprawcy hasła, numery kart płatniczych i kody BLIK.

Z kolei przed tygodniem oszuści posłużyli się metodą użycia legendy wypadku drogowego. Za każdym razem dzwonili na numery stacjonarne, opowiadając historie związane z członkami rodzin potencjalnych ofiar. W jednym przypadku sprawa dotyczyła córki, w innym wnuka oraz syna. Wszyscy oni mieli być sprawcami zdarzenia drogowego - potrącenia kobiety w ciąży na przejściu dla pieszych oraz potrącenia pieszego w Poznaniu. ki