W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 15.06

Aktualności

Lista oszukanych seniorów coraz dłuższa. Mimo policyjnych ostrzeżeń

2021-08-14 10:09:00
Lista oszukanych seniorów coraz dłuższa. Mimo policyjnych ostrzeżeń

Lista seniorów oszukanych metodą „na policjanta” lub „na wnuczka” wciąż się wydłuża. Na początku sierpnia dwoje mieszkańców Konina właśnie w ten sposób straciło kilkanaście, a nawet i kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Schemat działania przestępców metodą „na policjanta” i „na wnuczka” nie powinien już nikogo dziwić. Na stronach internetowych policji oraz w mediach społecznościowych niemal każdego miesiąca można przeczytać artykuł, który opisuje te dwa sposoby działania oszustów.

Tymczasem na początku sierpnia na terenie Konina oszuści znów spróbowali swoich metod. Jako pierwszy został oszukany mężczyzna w podeszłym wieku. Senior odebrał dwa telefony w krótkich odstępach czasu. - Przy pierwszym połączeniu usłyszał głos w słuchawce, który przedstawił się jako pracownik banku. Chwilę później mężczyzna odebrał drugi telefon, w którym rozmówca przedstawił się jako policjant i poinformował go, że prowadzi działania przeciwko przestępcom. Dodał również, że wcześniejszy telefon był próbą wyłudzenia pieniędzy przez oszustów. By uwiarygodnić tę historie, głos w słuchawce poprosił seniora, by nie odkładał słuchawki i wybrał na niej nr 997 w celu połączenia się z policjantem, który prowadzi sprawę. Koninianin uwierzył we wszystko co usłyszał przez telefon i chcąc pomóc złapać przestępców postanowił wyciągnąć z konta bankowego kilkadziesiąt tysięcy złotych, które pozostawił w miejscu wskazanym przez dzwoniącego. Mężczyzna po chwili zorientował się, że został oszukany i zgłosił to przestępstwo na konińskiej komendzie – informuje Sebastian Wiśniewski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Koninie.

W drugim przypadku przestępcy wykorzystali metodę „na wnuczka”. - Wszystko zaczęło się od telefonu, który odebrała starsza kobieta. W słuchawce usłyszała głos informujący ją, że jej najbliższy krewny miał wypadek, w którym druga osoba została ciężko ranna i aby nie trafił do więzienia, seniorka musi wpłacić kaucje w wysokości kilkunastu tysięcy złotych. Kobieta dała się zmanipulować oszustom i uwierzyła w zmyśloną historię. Swoje oszczędności przekazała nieznajomemu mężczyźnie podającemu się za kuriera, który ma dostarczyć pieniądze do prokuratora – mówi rzecznik.

Po raz kolejny policja apeluje, aby nie przekazywać swoich pieniędzy nieznanym osobom, a każdą usłyszaną historię potwierdzać dzwoniąc do osób najbliższych. - Pamiętajmy, że policja nigdy nie żąda pieniędzy w celu rozpracowywania grupy przestępczej – podkreśla Sebastian Wiśniewski.

na





Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





emerytka podlotek pod 100
Głupich nie sieją sami się rodzą.
jano
Senior to najbardziej naiwny człowiek..