W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Yassumi

Aktualności

Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy

2021-07-10 11:25:18
Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy

Miłośnicy używanych rzeczy wybrali się dzisiaj do starego Konina na pchli targ. Swoje ekspozycje prezentuje kilkudziesięciu sprzedawców. Są kolekcjonerzy winylowych płyt, monet czy komiksów. Są też tacy, którzy pewnych rzeczy już nie potrzebują i po prostu chcą je sprzedać. Pchli targ – ulica Dąbrowskiego 3, wejście od strony Podgórnej.

Swoje rzeczy chcą sprzedać Elżbieta i Ryszard Kolasa z Ościsłowa. – Mamy tu rzeczy, które nie są nam potrzebne, już się opatrzyły. Na segmencie stoją, a ja nie mam siły ze ściereczkami biegać i ciągle kurz ścierać. Jest karafka Janosika, do niej kieliszki. Tu są takie laski węże, do tego jest talerz, chcieliśmy zrobić z tego taki stolik i na to szybę położyć. Nie mamy jednak na to czasu, bo zajmujemy się bardzo dużym ogrodem. Mamy też szklaneczki z uszkami, do tego jest cukierniczka do kompletu i talerzyki, wszystko z tym samym wzorkiem. Kocham ładną zastawę, a mam tego w domu już za dużo i nadszedł czas, żeby podzielić się tym wszystkim z innymi za parę groszy. Napatrzyłam się już na to dosyć. Tu złote widelczyki i łyżeczki. Te książki przeczytałam już po pięć razy. Uwielbiam romanse, bo z natury jestem romantyczką, a są kobiety, które też lubią je czytać i mogą je u mnie kupić za 7-8 złotych. Ta książka na przykład jest z 1993 roku, kiedyś zapłaciłam za nią 33 tysiące. To są stare książki, z tej kolekcji mam bardzo dużo. Tu jest około 80 sztuk, a mam ich około 200. Je się po prostu połyka. Jeśli odbędzie się następny pchli targ na pewno znów przyjdziemy. Pisaliście o nas w „Przeglądzie Konińskim” w 2016 roku, bo mieliśmy problem z prądem. Rozliczaliśmy też w waszej akcji w redakcji PIT-y – opowiadają.

Przedstawiciel organizatora Konińskich Przydaśków, czyli pchlego targu w ogrodzie" – Restart Lab – Jarosław Koźlarek podkreśla, że w Koninie potrzebne jest takie miejsce. – Chodzi o to, żeby ludzie mogli sprzedawać używane rzeczy, których już nie potrzebują, zalegają im w garażach, piwnicach, na strychach, w schowkach. Także aby mogli się spotkać kolekcjonerzy na przykład resorków, płyt winylowych, komiksów, monet czy znaczków. W Koninie nie było takiego miejsca, gdzie można sprzedawać używane rzeczy, z wyjątkiem giełdy samochodowej, ale tam jest duża bariera, jeśli chodzi o opłatę targową. To jest pierwsza edycja. Robimy ją testowo. Wydaje mi się, że z edycji na edycję będzie coraz więcej osób – mówił.

Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy
Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy
Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy
Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy
Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy
Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy
Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy
Pchli targ w starym Koninie. Są kolekcjonerzy, przyszli też mieszkańcy
Milena Fabisiak



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:






Jesteśmy na: