W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
LIS - Hyundai 3 tydzień WRZESIEŃ

Aktualności

„Widzialna ręka” działa również w Koninie. To profil dla potrzebujących pomocy w czasie zagrożenia koronawirusem

2020-03-16 19:25:15
„Widzialna ręka” działa również w Koninie. To profil dla potrzebujących pomocy w czasie zagrożenia koronawirusem

Choć działa dopiero od przedwczoraj, to już znalazło się na nim mnóstwo postów z ofertą pomocy tym, którzy wymagają jakiegokolwiek wsparcia w dobie konieczności pozostawania w domu w związku z zagrożeniem koronawirusem. To profil „Widzialna Ręka Konin” na Facebooku, który czeka na zgłoszenia tych, którzy są w potrzebie.

Dokładnie przedwczoraj, w ślad za inicjatywą ogólnopolską, Damian Kruczkowski utworzył na Facebooku profil pod nazwą „Widzialna Ręka Konin”. Ma on na celu gromadzenie informacji od osób, które pozostają w domowej kwarantannie, albo zwyczajnie boją się wychodzić z domów ze względu na stan zdrowia lub wiek, aby nie zarazić się wirusem. „Widzialna Ręka” to profil ogólnopolski, od którego zaczęły tworzyć się lokalne. – Na razie staramy się docierać własnymi siłami, czyli między innymi za pośrednictwem tego profilu do wszystkich, którzy są w potrzebie. Za moment wydrukujemy plakaty, które zostaną rozklejone na wejściach do klatek schodowych z apelem do sąsiadów. Jesteśmy też w kontakcie z MOPR-em, DPS-em i Uniwersytetem Trzeciego Wieku i szukamy innych kanałów, którymi możemy dotrzeć do potrzebujących wsparcia – przyznał Damian Kruczkowski.

Od początku istnienia konińskiego profilu, aktywność ludzi, którzy chcą pomóc w dowolny sposób, jest bardzo duża. A pomysłodawcy chodzi przede wszystkim o to, aby to potrzebujący pomocy poinformowali o tym odpowiednim wpisem, określając, jak można go wesprzeć. – Każdy, kto chce pomóc, może wejść na profil, prześledzić posty i odpowiedzieć na prośbę o pomoc. Na pewno nikt nie pozostanie bez reakcji. Stworzyłem tę grupę, jako platformę do wymiany pomocy. Nie będziemy prowadzić rozliczeń i statystyk, bo nie o to chodzi. Chcę, aby ludzie po prostu sobie pomagali, a to jest jedno z narzędzi do tego – podkreślił Damian Kruczkowski.

Warto zatem nie bać się poprosić o pomoc, czy to w zrobieniu zakupów, załatwieniu recepty, albo udzieleniu odpowiedzi na nurtujące nas pytanie, bo i takie znalazły się na profilu. Chętnych do zareagowania tam nie brakuje.

Aleksandra Wysocka



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Do Marianny
Nie. Zgodnie z polskim prawem za przestępstwo odpowiada sprawca, a nie dyrektor lokalnej biblioteki. Może zamiast pisać bzdurne komentarze w internecie, warto byłoby zapoznać się z podstawami prawa? Do źródeł zatem!
Marianna
A czy ktoś ma nad tym kontrolę? Czy kiedy dojdzie do oszustwa, nie daj boże innych przestępstw pod płaszczykiem Widzialnej Ręki, to pan dyrektor odpowie przed sądem za członków grupy?


Jesteśmy na: