W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Yassumi

Aktualności

Zabranie dziecka z domu to ostateczność. Rodziny zastępcze pilnie poszukiwane

2020-03-15 13:56:04
Zabranie dziecka z domu to ostateczność. Rodziny zastępcze pilnie poszukiwane

Alkohol, przemoc, bezdomność czy ciężka choroba rodziców, to tylko niektóre z powodów zabierania dzieci z domów i umieszczania ich w rodzinach zastępczych lub placówkach, w których znajdują właściwą opiekę. W Koninie takich sytuacji nie jest mało, ale wciąż brakuje chętnych, którzy daliby dom i miłość nie swoim dzieciom w potrzebie.

Rodzinna piecza zastępcza jest sprawowana w przypadku niemożności zapewnienia dziecku opieki i wychowania przez rodziców biologicznych. Umieszcza się w niej dzieci, których rodzice zostali trwale lub czasowo pozbawieni praw rodzicielskich lub gdy władza ta została im ograniczona, oczywiście decyzją sądu.

Powodów umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej jest wiele. Najczęstsze przyczyny to nałogi rodziców (alkohol, środki psychoaktywne), przemoc, zaniedbywanie podstawowych obowiązków rodzicielskich, porzucenie dziecka, bezdomność, ale również ciężka, uniemożliwiająca opiekę nad dzieckiem choroba lub śmierć. Pozbawienie dziecka możliwości pozostawania pod opieką własnych rodziców, to krok ostateczny. Poprzedzany jest najczęściej pracą z rodziną, prowadzoną przez pracownika socjalnego, asystenta rodziny, psychologa, kuratora sądowego, prawnika i innych specjalistów, w zależności od sytuacji rodziny. Ma ona na celu przywrócenie rodzinie zdolności do wypełniania jej funkcji i pokonanie kryzysu, w jakim się znajduje.

W przypadku gdy rodzice, pomimo udzielonego im wsparcia, nie mogą zapewnić dziecku właściwej opieki i wychowania, obejmuje się je jedną z form pieczy zastępczej – rodzinnej lub instytucjonalnej. A jak sytuacja wygląda w Koninie? W 68 rodzinach zastępczych spokrewnionych, które tworzą wstępni (dziadkowie) i rodzeństwo dziecka, przebywało 91 dzieci. Osoby niespokrewnione z dzieckiem oraz dalsi krewni tworzą rodziny zastępcze niezawodowe, a takich mamy w mieście 18. Miały one pod opieką 23 dzieci. Mamy również rodziny zastępcze zawodowe, które z tytułu wykonywanej pracy otrzymują wynagrodzenie. W nich może przebywać łącznie nie więcej niż troje dzieci, ale od tej zasady odstępuje się w przypadku konieczności umieszczenia w niej rodzeństwa, by go nie rozdzielać. W Koninie są takie dwie – u jednej przebywa dwoje nastolatków z niepełnosprawnościami w wieku 11 i 15 lat, a u drugiej czworo dzieci, w tym dwoje z niepełnosprawnościami w wieku 7 miesięcy i 6 lat oraz rodzeństwo w wieku 10 i 14 lat.

Istnieją również rodziny zastępcze zawodowe, pełniące funkcję pogotowia rodzinnego, które przejmują opiekę nad dziećmi powierzonymi im w trybie interwencyjnym, w sytuacjach porzucenia lub zagrożenia życia i zdrowia dziecka. Tam można umieścić nie więcej niż troje dzieci na pobyt okresowy, do czasu unormowania się sytuacji dziecka, nie dłużej jednak niż na okres 4 miesięcy. W szczególnych przypadkach okres ten może być przedłużony do 8 miesięcy lub do czasu zakończenia postępowania sądowego. W Koninie mamy trzy rodziny tego typu. W pierwszej przebywa 8 dzieci w wieku 4 miesiące i 17 miesięcy oraz 4, 7, 9, 10, 11 i 12 lat, w tym jedno dziecko z niepełnosprawnością. Druga ma pod opieką 7 dzieci w wieku: 1 rok, rodzeństwo w wieku 4, 5, 7 i 9 lat oraz 8 i 11 lat, natomiast trzecia zajmuje się obecnie pięciorgiem dzieci w wieku od 6 miesięcy do 9 lat (w tym 3 dzieci z ostatniej interwencji, do jakiej doszło w lutym).

Jest jeszcze w mieście Rodzinny Dom Dziecka, prowadzony przez Stowarzyszenie „PROM”, w którym aktualnie przebywa 8 dzieci.

Organizatorem pieczy zastępczej jest Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Koninie. – Zdajemy sobie sprawę, jak ciężka i odpowiedzialna jest praca rodzin zastępczych dla dobra dzieci, które potrzebują szczególnej ochrony i pomocy ze strony dorosłych, środowiska rodzinnego, atmosfery miłości i zrozumienia. Szczególne podziękowania kierujemy pod adresem rodzin zastępczych zawodowych oraz Rodzinnego Domu Dziecka, zawsze gotowych nieść pomoc, szczególnie w sytuacjach interwencyjnych, bez względu na dzień tygodnia czy porę dnia i nocy – podkreśla Małgorzata Cieśluk, zastępca dyrektora konińskiego MOPR-u. – W trosce o przyszłość dzieci, o ich harmonijny rozwój i samodzielność życiową, apelujemy do rodzin o rozważenie bycia rodziną zastępczą dla dzieci z rodzin przeżywających trudności w opiekowaniu się nimi i ich wychowywaniu – dodaje, przyznając, że wciąż jest ich za mało. Przygotowanie kandydatów na rodziców zastępczych odbywa się poprzez autorski program pod nazwą „Czekając na miłość rodzicielską”. Chętni mogą się w tej sprawie skontaktować z MOPR-em w Koninie.

Aleksandra Wysocka



Śledź nas na

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Joka
Większość artykułów takie sprawia wrażenie, kopiuj/wklej lub jak cytowanie. Dużo literowek
Emka
Może szanowny autor jeszcze raz PRZECZYTAŁBY swój tekst ze zrozumieniem, ZANIM go opublikuje? A jeszcze lepiej byłoby dokształcic się u wiarygodnego źwódła (np. w ustawie o pieczy zastępczej). Konkretnie chodzi o ten fragment (w nawiasie piszę jak to wygląda w rzeczywistości). "Osoby niespokrewnione z dzieckiem oraz dalsi krewni tworzą rodziny zastępcze niezawodowe, a takich mamy w mieście 18. Miały one pod opieką 23 dzieci. Mamy również rodziny zastępcze zawodowe, które z tytułu wykonywanej pracy otrzymują wynagrodzenie. W nich może przebywać łącznie nie więcej niż troje dzieci ABY RODZINA OTRZYMAŁA STATUS ZAWODOWEJ MUSI W NIEJ PRZEBYWAĆ WIĘCEJ, NIŻ TROJE DZIECI), ale od tej zasady odstępuje się w przypadku konieczności umieszczenia w niej rodzeństwa, by go nie rozdzielać. W Koninie są takie dwie – u jednej przebywa dwoje nastolatków z niepełnosprawnościami w wieku 11 i 15 lat, a u drugiej czworo dzieci, w tym dwoje z niepełnosprawnościami w wieku 7 miesięcy i 6 lat oraz rodzeństwo w wieku 10 i 14 lat. Istnieją również rodziny zastępcze zawodowe, pełniące funkcję pogotowia rodzinnego, które przejmują opiekę nad dziećmi powierzonymi im w trybie interwencyjnym, w sytuacjach porzucenia lub zagrożenia życia i zdrowia dziecka. Tam można umieścić nie więcej niż troje dzieci na pobyt okresowy (NIE MA OKREŚLONEGO LIMITU), do czasu unormowania się sytuacji dziecka, nie dłużej jednak niż na okres 4 miesięcy (WIERUTNA BZDURA - UMIESZCZAĆ MOŻNA NA OKRES DO 12 MIESIĘCY Z MOŻLIWOŚCIĄ PRZEDŁUŻENIA W SZCZEGÓLNIE UZASADNIONYCH PRZYPADKACH). W szczególnych przypadkach okres ten może być przedłużony do 8 miesięcy lub do czasu zakończenia postępowania sądowego. W Koninie mamy trzy rodziny tego typu. W pierwszej przebywa 8 dzieci w wieku 4 miesiące i 17 miesięcy oraz 4, 7, 9, 10, 11 i 12 lat, w tym jedno dziecko z niepełnosprawnością. Druga ma pod opieką 7 dzieci w wieku: 1 rok, rodzeństwo w wieku 4, 5, 7 i 9 lat oraz 8 i 11 lat, natomiast trzecia zajmuje się obecnie pięciorgiem dzieci w wieku od 6 miesięcy do 9 lat (w tym 3 dzieci z ostatniej interwencji, do jakiej doszło w lutym)." Ten tekst przypomina mi wypracowanie uczniaka wykonane na zasadzie "kopiuj/wklej" Pomieszane wszystkie przepisy dotyczęce poszczególnych form pieczy zastępczej.
Precz z anglicyzacją
Jakiekolwiek odbieranie dzieci w jakimkolwiek przypadku to zbrodnia przeciwko ludzkości. Ale tak to jest w bandyckich społeczeństwa odbierają potomstwo zwierzętom i ludziom. Zwierzętom, bo się nad nimi znęcają a ludziom też dla chęci zysku.


Jesteśmy na: