W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Browar od 5 czerwca 24

Aktualności

„Młodemu człowiekowi dziś nie jest łatwo usłyszeć głos Boga”. Biskup prosi o modlitwę w sprawie powołań

2019-05-05 12:00:55
Marcin Szafrański
Napisz do autora
„Młodemu człowiekowi dziś nie jest łatwo usłyszeć głos Boga”. Biskup prosi o modlitwę w sprawie powołań

W kościołach diecezji włocławskiej odczytywane jest słowo biskupa Wiesława Meringa w sprawie modlitwy o powołania. – Młodemu człowiekowi dziś nie jest łatwo usłyszeć głos Boga, a jeszcze trudniej zdobyć się na odwagę, by wkroczyć na drogę szczególnej służby bożej. Także i w czasach obrzydzania kapłaństwa, Kościoła, a nawet drwin z samej wiary w Boga, Pan nadal kieruje wezwanie „Pójdź za Mną"! – napisał biskup włocławski.

Jak przypomina duszpasterz, maryjny miesiąc maj to w naszej diecezji tradycyjnie już czas gorliwszej, niż zawsze, modlitwy o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. – Zwłaszcza do naszego włocławskiego Wyższego Seminarium Duchownego, w jubileuszowym roku 450- lecia jego istnienia napisał. – 450 lat włocławskiego seminarium to zobowiązujące dziedzictwo. W jego murach do kapłaństwa przygotowywali się święci, błogosławieni i kandydaci na ołtarze. Z tej uczelni wyszli późniejsi męczennicy II wojny światowej oraz Prymas Tysiąclecia, sługa boży kardynał Stefan Wyszyński.

Obecnie we włocławskim seminarium studiuje zaledwie 38 kleryków, w tym 4 diakonów. – A przecież wciąż w 232 parafiach są wierni, którzy potrzebują swojego pasterza – dziś i w przyszłości. Dlatego chcę was zapytać siostry i bracia, czy modlicie się za swojego księdza proboszcza, za swoich księży wikariuszy? Czy w Wielki Czwartek, albo w dniu rocznicy święceń, powiedzieliście im słowo „dziękuję” za ich pracę dla was? Jako biskup chcę wam powiedzieć, że wasi księża przy wielu okazjach dzielą się ze mną i między sobą radościami, gdy widzą wzrost w wierze swojej wspólnoty, ale też i martwią się widząc słabnącą wiarę, problemy w rodzinach, kondycję dzieci i młodzieży; są zatroskani o wasze zbawienie, ale również o waszą teraźniejszość – napisał biskup włocławski. – Chcę dziś każdemu księdzu diecezji włocławskiej wobec was podziękować za codzienną, wierną służbę Bogu i ludziom. (…) Zapytajmy się, ilu kapłanów w ostatnich latach wasza parafia dała Kościołowi włocławskiemu, ile powołań zrodziła wasza wspólnota parafialna, kiedy ostatni raz ktoś zgłosił się do włocławskiego seminarium? (…) Dziękuję za każde wymodlone powołanie i proszę, byście w tej modlitwie nie ustawali. Proszę o tę modlitwę wspólnoty parafialne, rodziny, ludzi starszych, chorych i cierpiących. Tak naprawdę troska o powołania jest troską o obecność Boga w świecie.




Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Anna
Piękny tekst, piękny apel. A księżom tym z Konina należą się podziękowania.
kościół odwrócił się od Boga
Prawda jest taka że dobroć z kościołem nie ma nic wspólnego, mam wielu znajomych księży i byłem na tzw. imprezach, ale zakończyłem jak nie jak przyjechały Panie i nie chcieli im zapłacić bo za dużo do tego wszyscy mieli dzieci i wszyscy mają super domy i auta a jeszcze po kolędzie chodzą i zbierają a nic nie robią to oni powinni być wdzięczni że tacy byliśmy do nich dobrzy mam też znajomego egzorcystę i mówi że koniec kościoła jest bliski i nic już się nie zrobi i że kościół dawno już został przejęty przez człowieka po drugiej stronie medalu zostaną tylko prawdziwie wierzący księża i zakony innym się nie będzie opłacać bo już dają coraz mniej pozdrawiam i liczę na oczyszczenie kościoła ale najpierw musi to wszystko upaść
sat
Została tylko modlitwa,a niebawem zostaniecie grupą na wymarciu,z resztą na własne życzenie.
taka prawda
Oby jak najwięcej powołań księży. Gdyby nie oni, ich modlitwy za ojczyznę nie byłoby wolnego, niepodległego państwa bez rozlewu krwi.