W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
YASUMI

Sport

KKF za pucharową burtą. Koninianie tracili bramki po indywidualnych błędach i byli nieskuteczni w ataku

2019-12-12 10:30:08
KKF za pucharową burtą. Koninianie tracili bramki po indywidualnych błędach i byli nieskuteczni w ataku

To był festiwal niewykorzystanych szans oraz strat, które nie powinny się wydarzyć. Koniński Klub Futsalu Automobile Torino przegrał w półfinale wojewódzkiego pucharu Polski z zespołem Wooden Villa Września 4:5 (1:1).

Od początku spotkania widać było, że lepiej technicznie wyszkoloną drużyna jest KKF. To przekładało się, na przewagę koninian w posiadaniu piłki. Mozolnie konstruowane, składające się z wielu podań akcje, nie przynosiły jednak zamierzonego skutku. Wrześnianie postawili na ambitną i twardą obronę, skutecznie kasując kolejne konińskie próby znalezienia drogi do siatki. Po wielu akcjach KKF-u, rywale odpowiedzieli strzałem z dystansu Macieja Koleckiego. Futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki bramki strzeżonej przez Jakuba Jaskulskiego i wpadła do siatki. Drużyna z naszego miasta wyrównała cztery minuty później, po tym jak podanie Przemysława Skibiszewskiego wykorzystał Mateusz Zaborski. Później był m.in. zmarnowany przez Skibiszewskiego rzut karny i cała masa sytuacji, z szansami na wbicie piłki do pustej bramki włącznie, których koninianie nie potrafili wykorzystać. Pierwsza połowa zakończyła się więc jednobramkowym remisem. W drugą część rywalizacji lepiej weszli koninianie. W 22. min. wyśmienitym zagraniem do Skibiszewskiego popisał się Mateusz Mroziński. Popularny „Skiba” podwyższył na 2:1. Kolejne dwie bramki zdobyli gospodarze, a konkretnie Mikołaj Plichta i Kamil Klechammer. Po chwili wyrównał Mroziński. W 11. minucie było 4:3 dla Wooden Villa po kolejnym trafieniu Klechammera. Do końcowego gwizdka oba zespoły strzeliły jeszcze po bramce. Po wrzesińskiej stronie trzeciego swojego gola dorzucił Klechammer, a po konińskiej – z trafienia cieszył się Skibiszewski. Drugi z wymienionych piłkarzy miał jeszcze w ostatnich sekundach starcia szansę na zdobycie wyrównującej bramki. Warto dodać, że dwa stracone przez KKF w drugiej połowie gole padły po błędach ostatnich obrońców koninian w środku boiska. Po nich gospodarze pokonywali konińskiego golkipera w sytuacji „sam na sam”. Ostatecznie KKF Automobile Torino Konin przegrał we Wrześni 4:5 i odpadł z dalszej rywalizacji. – Przegraliśmy na własne życzenie, tracąc bramki z reguły z kontrataku. A to co mieliśmy strzelić, to po prostu nie strzeliliśmy. Mówiłem chłopakom w szatni, że musimy w drugiej połowie wykorzystywać te sytuacje, bo końcówka meczu może być nerwowa i decydująca i tak też się stało. Szkoda, że przegrywamy. Myślę, że powinniśmy wygrać ten półfinał. Potrzeba nam teraz dużej analizy naszej gry. W tej chwili widać, że mamy pięciu, sześciu zawodników, którzy grają, a pozostała grupa znacząco odstaje. Bramki padały po indywidualnych błędach. Nie da się grać meczu na dużej intensywności czterema czy pięcioma zawodnikami. Na dzisiejsze niepowodzenie złożyło się wiele czynników – powiedział po spotkaniu Arkadiusz Hofman ze sztabu szkoleniowego KKF-u. Teraz naszych futsalistów czekają wyłącznie starcia ligowe. Najbliższy, wyjazdowy pojedynek, będzie już w najbliższą sobotę (14 grudnia). Tego dnia, o godz. 18.00, KKF zagra w Poniecu z tamtejszym Piastem.


KKF Automobile Torino Konin: Jakub Jaskulski – Krystian Andrzejczak, Mateusz Mroziński, Mateusz Zaborski, Wiktor Jarabek, Łukasz Łajdecki, Przemysław Skibiszewski, Damian Markiewicz, Artur Brzuśkiewicz

Mateusz Krzesiński

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: