W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
WSKM

Sport

„Chcemy, aby piłka nożna sprawiała nam radość i przyjemność”. Medyk Konin przed nowym sezonem

2019-08-02 14:47:08
„Chcemy, aby piłka nożna sprawiała nam radość i przyjemność”. Medyk Konin przed nowym sezonem

Trzy nowe piłkarki i żadnych konkretnych celów na sezon. Roman Jaszczak, trener Medyka Konin, podsumował letni okres przygotowawczy. Klub zaprezentował też trzy nowe zawodniczki.

Podobnie jak przed rokiem nie stawiamy sobie żadnych celów jeżeli chodzi o pozycję w Ekstralidze. Marzymy o tym, aby piłka nożna sprawiała nam radość i przyjemność. Aby drużyna grała według filozofii, którą wypracowywaliśmy przez lata. Nasz dzisiejszy cel to wygrana w pierwszym meczu nowej edycji rozgrywek z AZS-em PWSZ Wałbrzych. W poniedziałek będziemy z kolei myśleli o tym, jak dobrze przygotować się do kolejnego spotkania, z beniaminkiem Ekstraligi, Rolnikiem Biedrzychowice – mówi Roman Jaszczak. W przerwie letniej do Medyka, z ekipy mistrza Polski – Górnika Łęczna, powróciła znana polska defensywna pomocniczka, członkini kadry narodowej, Gabriela Grzywińska. – Moja decyzja o powrocie do Medyka wzięła się stąd, że trener Roman Jaszczak przebił wszystkie inne propozycje. O odejściu z Łęcznej zadecydowały detale. Osobiście założyłam sobie najwyższe cele, mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Piłka jest nieobliczalna. To w jakiej jesteśmy dyspozycji pokaże pierwsze spotkanie sezonu. Wracając do Konina chcę swoją postawą pokazać, że Medyk się wzmocnił i jesteśmy w stanie walczyć o mistrzostwo – mówi przed sezonem Grzywińska. Kolejnym wzmocnieniem konińskiej drużyny jest pozyskanie pełniącej do niedawna funkcję kapitana reprezentacji Polski do lat 19, Olgi Sirant. Kibice nie zobaczą jej jednak w składzie Medyka w pierwszych meczach sezonu. Wszystko przez kontuzję, której nabawiła się podczas jednego z ostatnich treningów. – Wydaje mi się, że jestem w stanie wywalczyć sobie miejsce w pierwszej jedenastce Medyka. Mam nadzieję, że uda mi się to po mojej krótkiej przerwie, ponieważ na wtorkowym treningu doznałam kontuzji. Podczas pierwszego sparingu ciężko było mi się odnaleźć, ale z każdym kolejnym meczem czułam się coraz pewniej na boisku. Uważam, że jesteśmy w stanie zdobyć Mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Mamy dobry zespół – mówi Sirant, która w drużynie ma zastąpić Haley Lukas. W ekipie wicemistrzyń Polski w sezonie 2019/2020 zobaczymy też Stanislavę Líškovą. To słowacka defensywna pomocniczka, która przeszła do Medyka z Mitechu Żywiec, a wcześniej występowała w Czarnych Sosnowiec. – Na początku w to nie wierzyłam, ale jak dołączyłam do drużyny, to stwierdziłam, że mogę dać radę i walczyć o pierwszy skład – mówi Líšková, która grając w Medyku liczy na powrót do reprezentacji Słowacji, w której występowała przed przejściem do Mitechu. Kolejnego wzmocnienia trener Roman Jaszczak upatruje w przesunięciu Gabiji Gedgaudaite ze środkowej pomocy na pozycję środkowego stopera. Choć wcześniej były takie zapowiedzi wcale nie jest pewnym to, czy Medyk zmieni ustawienie na boisku z systemu 4-4-2 na 3-5-2. – Zespół musi sobie radzić dobrze grając w kilku ustawieniach. W okresie przygotowawczym testowaliśmy ustawienia 4-4-2 i 3-5-2, ale nie wiemy jeszcze jak zagramy w Wałbrzychu – tłumaczy Roman Jaszczak.

Pierwszy mecz nowego sezonu czeka koninianki już jutro (sobota, 3 sierpnia). O godz. 16.30 Medyk powalczy o punkty na wyjeździe z AZS-em PWSZ Wałbrzych.


Na zdjęciach od lewej: Olga Sirant, Gabriela Grzywińska i Stanislava Líšková

Mateusz Krzesiński

Podziel się

Komentarze

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





Jesteśmy na: