W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Shootersss

Felietony

PiS samorządów nie odpuści

2023-11-24 13:39:37

PiS samorządów nie odpuści

PiS o samorządy na zachód od Konina czy Słupcy, czyli w stronę Europy, za bardzo nie powalczy. Wielkopolsce zawsze było bliżej do Zachodu niż do Rosji. Jednak obszar byłego województwa konińskiego jest swingujący (nigdy nie sądziłem, że takiego określenia użyję w odniesieniu do polityki).

Niby największe miasta są przeciwko partii Jarosława Kaczyńskiego, ale w niedawnych wyborach parlamentarnych, nawet w Koninie, PiS nieznacznie było górą. Tak samo w Słupcy. Jednak stamtąd posłem został burmistrz miasta Michał Pyrzyk (Trzecia Droga – PSL).

PiS będzie walczyć. Już w samorządach, jak może, nie odpuszcza. W Wielkopolsce burmistrz Słupcy i prezydent Piły zostali posłami. Od razu utracili stanowiska w samorządzie. Gdyby na wiosnę nie było wyborów, niezwłocznie należałoby je tam ogłosić. Jednak tak się nie stanie. Do tego czasu będą rządzić komisarze, wybrani przez premiera. Obecnie jeszcze przez tego, który ustąpił, czyli Mateusza Morawieckiego (Donald Tusk na pewno to zmieni, ale może dopiero w styczniu, już mu o tym wspominano, że to pilna sprawa).

I skoro prezydent Andrzej Duda nadal nie widzi, że opozycja ma większość, to dlaczego bardziej otwarte oczy mają mieć zwolennicy PiS-u na niższych szczeblach? Rozsądnym wydawałoby się, chociażby w Słupcy, powołanie na komisarza kogoś z urzędu, do czasu wyborów. A teraz we wszystkich samorządach to gorący czas. Przecież trzeba przyjmować budżety, kontynuować inwestycje. I ktoś z zewnątrz będzie najgorszym rozwiązaniem. Ale Kali ma swoje racje.

W Słupcy komisarzem został urzędnik ze starostwa, rządzonego przez PiS, wspólnie z betonową lewicą, której Nowa Lewica się wstydzi. To były nauczyciel, dyrektor szkoły, z Konina. Wtedy jednak sympatii do PiS-u nie pokazywał. Ale potem ona wybuchła. Był wójtem w Rzgowie (wtedy tam się działo). Andrzej Grzeszczak, bo o nim mowa, próbował też zostać burmistrzem Zagórowa, ale bezskutecznie. Kilka lat temu przygarnięty został w starostwie w Słupcy.

Do Piły wojewoda poznański posłał nawet swojego rzecznika prasowego… Taki był zdesperowany?

Myślę, że w Słupcy znalezienie kandydata też nie było łatwe. Co by nie powiedzieć, to nieduże środowisko, ludzie się znają. A Grzeszczak jest osobą z zewnątrz. Chociaż – zaczyna się spekulować – czy PiS nie będzie chciało go wystawić na burmistrza (starosta z PiS-u Jacek Bartkowiak prawdopodobnie mówi, że nie zamierza startować)?

Może ktoś tam sobie wykombinował, że Grzeszczak w Słupcy to nazwisko mocno kojarzone z PSL-em. Nie z PiS-em. Wyborca nie zauważy różnicy na karcie do głosowania? Eugeniusz Grzeszczak był nawet wicemarszałkiem sejmu z ramienia PSL-u, nie wspominając już o tym, że także wicemarszałkiem województwa wielkopolskiego.

Podobnego szachu machu nie można zrobić w Koninie, Turku czy Kole, ale i tutaj takich małych podsrywanek nie zabraknie. W Turku Państwowa Straż Pożarna, pozostająca jeszcze w rękach PiS-u, chciała przekazać strażakom ochotnikom specjalistyczny sprzęt (podnośnik z koszem i 24-metrową drabinę). Upominało się o niego miasto Turek, ale i sąsiednie gminy, gdzie PiS jest ważniejsze. Czy szło, aby skłócić lokalną społeczność i kij w szprychy został włożony, a dokładnie podnośnik strażacki? Sprawę odroczono.

MTBS
Na razie posłowie PiS-u z Konina, ale nie stąd: Zbigniew Hoffmann i Witold Czarnecki, miasto sobie odpuścili, choć w kampanii samorządowej się pojawią. Na pewno nie z czekami jak do tej pory, a więc z czym? W Warszawie wygląda tak jakby Jarosław Kaczyński nie przechodził do opozycji, a tworzył ruch oporu wobec PO i koalicjantów. Takie wezwanie przywiozą?

Prawdopodobnie w wybory samorządowe mocno wkroczy poseł Michał Kołodziejczak, wybrany z Konina. PO na wsiach jest słabe, a on tam trochę zamieszał. Teraz stanie na czele PO czy Agrounii? Przecież to nie to samo. Konińska Platforma ma swoje konkretne plany związane z usadzeniem swojego człowieka w fotelu wicemarszałka województwa. Czy Kołodziejczak pomoże? A może pomyśli o swoich ludziach?

Na pewno PSL będzie próbowało odzyskać Koło i przejąć utracone rządy w starostwie. Jak dogada się z lewicą rządzącą w mieście? Powiat turecki nadal może być bastionem PiS-u, posłem stamtąd jest cały czas Ryszard Bartosik (czy Morawiecki w swoim rządzie widmo zaproponuje mu jakieś stanowisko?).

W Koninie, prawie od zawsze, PSL kojarzy się ze starostą Stanisławem Bielikiem. On o ten urząd chyba już nie będzie się ubiegał. Na Bieliku wymuszono, żeby w strukturach partyjnych jego następcą został młody urzędnik ze starostwa Krzysztof Czajkowski. Czy on też w fotelu starosty będzie chciał zastąpić Bielika? Ma na pewno swojego patrona w wicemarszałku województwa Krzysztofie Grabowskim z Kalisza. Czy to wystarczy? W PSL-u nowe nie idzie tak szybko.

Jakby zakończyć ten felieton, w którym głównym bohaterem jest PiS? Nie, nie, tego nie napiszę.